2018/08/15

SPORTY SPICE




Sierpień to miesiąc, w którym jestem rozdarta pomiędzy latem, a jesiennymi trendami. Jednego dnia potrafię skomponować look już w jesiennej konwencji (kolorystycznie, wiadomo, że nie zakładam swetrów w upał), a drugiego znów wracam do ultraletnich rozwiązań. Jak możecie się domyślić, w dzisiejszym poście pokazuję wakacyjną stylizację, ale... w kolorystyce, która będzie świecić triumfy również jesienią!
Żółć i liliowy róż, to naprawdę soczyste połączenie. Klasyczny t-shirt Tommy Hilfiger oraz spódnica w stylu lat 90 adidas Originals tworzą tak zwracający uwagę look właśnie dzięki połączeniu kolorystycznemu. A wielkie, różowe okulary Polo by Ralph Lauren są dodatkiem, który każda fashionistka powinna mieć w swojej kolekcji. Nawet jesienią, bo zapewniam, że również w zimniejsze dni okulary przeciwsłoneczne są dobrze widziane. Wyobraźcie je sobie z oversizowym płaszczem i wielkim szalikiem. To dopiero będzie modowa bomba!

2018/08/02

FEELING THE HEAT EVEN WHEN THE SUN GOES DOWN




Sukienki to moja letnia podstawa. Są najbardziej komfortowe podczas upałów, najlepiej też wyglądają - dużo lepiej niż kuse szorty i top na ramiączkach, które są typowym letnim mundurkiem 90% Polek. Ich dużą zaletą jest też to, że zajmują mało miejsca w wakacyjnej walizce! Tym sposobem na siedmiodniowy wypad można zabrać ze sobą nawet czternaście i codziennie mieć inną na dzień i na wieczór ;) 

2018/07/29

GLAM ON THE BEACH WITH VAN GRAAF




Nawet nie wiecie jaką radość sprawił mi fakt, że typowe bikini wychodzą już z mody, a marki mają w swoich ofertach coraz więcej strojów jednoczęściowych lub dwuczęściowych ze stanikiem typu bardotki i majtkami z wysokim stanem. Cieszy mnie to, ponieważ mogę stworzyć plażową stylizację, a nie tylko założyć dół i górę od bikini, które dla mnie mają zastosowanie stricte użytkowe. A ja nie traktuję mody, odzieży, butów, czy dodatków użytkowo. Traktuję je jako narzędzie niezbędne do wyrażenia siebie, stworzenia interesującego – w moim mniemaniu – wizerunku.
Zatem gdy wyruszyłam do salonu VAN GRAAF w Złotych Tarasach na poszukiwanie idealnych rzeczy do plażowego looku, to wpadłam w czysty zachwyt, bo w ofercie VAN GRAAF jest zatrzęsienie strojów kąpielowych z prawdziwego zdarzenia! Kroje, kolory, możliwość miksowania góry i dołu – no raj dla wszystkich z nas, które uważają, że moda plażowa naprawdę istnieje. Po ok. 20 minutach na dziale z odzieżą i dodatkami plażowymi w końcu wybrałam „ten” strój. A nie było łatwo przez tak ogromny wybór! Uwierzcie mi, że mogłabym tam zbankrutować, gdybym wzięła wszystkie kostiumy, które mi się podobały. Wybór padła na czerwony, jednoczęściowy strój Tommy Hilfiger z bardzo ciekawym dekoltem typu halter. Podoba mi się w nim, że łączy styl sportowy ze stylem glamour. Jakość oczywiście genialna - to standard w ofercie VAN GRAAF. 

2018/07/27

DRIVE FAST, WIND IN MY HAIR




Pobawiłam się trochę programami do obróbki zdjęć i dzisiejszy post jest w trochę innej konwencji niż zwykle. I super! Lubię urozmaicenia i lubię bawić się fotografią. Czasem mam wrażenie, że bardziej lubię tworzyć ciekawe zdjęcia niż stroje. Lubię kombinować z kadrem, kolorami, filtrami, różnego rodzaju efektami, które można uzyskać przy pomocy niezliczonej liczby popularnych aplikacji do edycji fot. 
Przyznam, że było to niezwykle czaso i pracochłonne, ale efekt mega mi się podoba! Mam nadzieję, że Wam też i że jesteście otwarci na nowości.

2018/07/24

OUT OF THE BLACK INTO THE BLUE




Nie ma prostszego sposobu na stworzenie nietuzinkowej stylizacji niż łączenie printów. Wakacyjną walizkę - mimo mojego ogromnego zamiłowania do bardzo wyróżniających się rzeczy - pakuję raczej dość zachowawczo. Wybieram proste i wygodne kroje, kolorystycznie też raczej nie szaleję. Wiem jednak jak łączyć te dość standardowe (bo nie oszukujmy się, nie są to 100% klasyki) ubrania i dodatki, by stworzyć look w moim stylu. 
Tak było tym razem - bluzę bomberkę z przeźroczystej tkaniny ozdobioną gwiazdkami założyłam tak, by spadała z ramion i tym samym zyskała bardzo kobiecego i eleganckiego wyrazu. Zamówiłam ją na Answear z myślą, że będzie służyła mi jako okrycie podczas troszkę chłodniejszych wieczorów. Idealna do szortów czy na sukienkę. Ale oczywiście wiedziałam też, że mogę wyczarować dzięki niej niepowtarzalny wieczorowy look. Wystarczy, że zestawię ją właśnie ze spódnicą Answear w najmodniejszy print - grochy. I będzie tak jak uwielbiam - retro, kobieco, zjawiskowo.