2018/07/18

TOO DAMN SAUCY



Sama nie wiem jak to się stało, ale na wyjazd na Maderę wzięłam prawie same czarne, białe i czarno-białe ubrania. Na szczęście spakowałam też czerwone sandałki polskiej marki Zurbano oraz czerwone okulary Emporio Armani via Answear. I oczywiście miałam czerwoną szminkę. I te 3 rzeczy totalnie mnie uratowały przed monochromatycznymi wakacyjnymi lookami! Zdecydowanie uwielbiam czarno-białe lub czarne looki, ale jednak po kilku dniach byłam już trochę znudzona. Te skórzane i mega wygodne, do tego ręcznie robione (!) sandały ZURBANO baaaaardzo poprawiły moją ubraniową sytuację! Nosiłam je zarówno do bardziej casualowych i spacerowych looków jak ten z dzisiejszego posta, ale też na wieczorne wyjścia. To, że są piękne, to na pewno widzicie, ale ich największą zaletą jest komfort noszenia! 

2018/07/13

GOLDEN HOUR




Słońce potrafi działać cuda. Nie tylko dostarcza nam witaminy D, która w dużym stopniu odpowiada za nasze pozytywne nastawienie, nadaje pięknego złocistego koloru, naszej skórze, jak i podkreśla blask złotej biżuterii. I pomimo, że przez pozostałe miesiące wybieram najczęściej srebro i perły, to latem stawiam właśnie na złoto. Latem noszę też więcej biżuterii, ponieważ jako stylizację zazwyczaj wybieram prostą sukienkę i nadaję jej szyku kaskadowo nałożonymi naszyjnikami, przykuwającą uwagę bransoletką czy kilkoma pierścionkami. Albo wszystkim na raz, ponieważ jak szaleć, to właśnie w wakacje!
A gdzie znajduję wakacyjną (i nie tylko!) biżuterię? W PANDORA. Uwielbiam kolekcje Pandory. Od kilku lat jestem wierna tej marce, jeśli chodzi o wybór biżuterii na każdą okazję i na każdą porę roku. Zamiłowaniem do PANDORA zaraziła mnie moja Mama – praktycznie na każde urodziny, święta, imieniny, jako prezent, otrzymywała od najbliższych cudeńka tej marki. Dzięki temu nigdy nie mieliśmy problemu z wyborem prezentu, a Mama uzbierała pokaźną szkatułkę z ponadczasowymi projektami PANDORA. I ciągle zbiera! A odkąd ja również „przepadłam” i zaczęłam kompletować swoją szkatułkę, to wymieniamy się ulubioną biżuterią. Jak widzicie biżuteria nie tylko zdobi, ale też łączy pokolenia ;)

2018/07/11

HOT NEWS: NA-KD W VAN-GRAAF!




Jeśli choć trochę interesujecie się modą i aktualnymi trenadami, to na pewno znacie już markę NA-KD, która podbiła serca wszystkich fashionistek i influencerek. A za ich sprawą social media. 
Do tej pory NA-KD dostępna była online, ale teraz możecie na żywo zobaczyć aktualne kolekcje w salonie VAN GRAAF w Złotych Tarasach! Ucieszyłam się, ponieważ chciałam zobaczyć na żywo czym aż tak NA-KD zachwyciła dosłownie tysiące dziewczyn. I chyba odkryłam tę „tajemnicę“– kluczem sukcesu NA-KD jest różnorodność! Zarówno subtelna i delikatna dziewczyna, odważna i szalona „rock-girl“, a także prawdziwa „fashion victim“ znajdzie szeroki wybór ubrań w swoim stylu. 

2018/06/27

LETNIE TRENDY Z VAN GRAAF




Mimo, że juz od dłuższego czasu mamy iście letnią pogodę, to kalendarzowe lato dopiero się zaczęło. I dlatego też przygotowałam dla Was post o najgorętszych letnich trendach. Trendach, które znajdziecie zarówno w stacjonarnych salonach VAN GRAAF, jak i w sklepie internetowym www.vangraaf.com.
W dzisiejszej stylizacji widzicie same najgorętsze letnie propozycje. Trend, który wrócił ze zdwojoną siłą, to paski. I jestem z tego powodu niezmiernie zadowolona, bo jak powszechnie wiadomo – paski to „moja rzecz“. Zazwyczaj wybieram „klasyczne“ czarno-białe, więc i tym razem nie mogło być inaczej. Zdecydowałam się też połączyć paski poprzeczne z paskami podłużnymi, bo łączenie printów to kolejny hit lata. Wybrałam oversizową koszulę na krótki rękaw duńskiej marki Marie Lund, której bogatą ofertę znajdziecie w VAN GRAAF oraz kurtkę bomberkę Armani Exchange – oczywiście też via VAN GRAAF. Uwierzcie mi, nie było łatwo się zdecydować, bo ubrania w paski dosłownie zawładnęły letnimi kolekcjami!

2018/06/26

CLAS(SIC)




Latem nie rezygnuję z czerni. Czerń to mój najczęstszy wybór, pomimo, że na blogu staram się urozmaicać i czerń wcale nie króluje. Króluje jednak w moim codziennym życiu, bo jest niewymagająca. Żyję w ciągłym biegu, braku czasu, niewyspaniu i by choć trochę żyć w zgodzie z moją naturą lenistwa i mieć czas na takie rzeczy jak Netflix, czy leżenie w wannie z książka, muszę zaoszczędzić czas podczas wybierania stroju, malowaniu się itd. Wiem, że wydaje się to dość dziwne, że blogerka modowa ze wszystkich czynności stara się skrócić czas "strojenia", ale w momencie, gdy nie muszę przesadnie kombinować, bo nie mam eventu/spotkania/sesji zdjęciowej, korzystam z okazji i stawiam na sprawdzone zestawy.