2017/07/17

BLUE JEANS




To są jedyne niebieskie jeansy jakie posiadam. Element garderoby, który w kobiecych szafach jest liczony w dziesiątkach, u mnie jest w jednej, jedynej, pojedynczej sztuce. Czemu? Nie przepadam za niebieskim i jestem przekonana, że to nie jest mój kolor. Bardzo lubię niebieski jeans, taki typowy, "klasyczny" (jeans może być klasyczny, prawda?) jeans na innych osobach. U mnie nie bardzo. Zwłaszcza stronię od rurek i boyfriendów w tym kolorze - wydaje mi się, że poszerzają moje już i tak wydatne biodra.  Zatem wybór został niewielki - dzwony albo mum jeans. Co prawda też poszerzają mi tyłek jak diabli, ale chociaż dobrze się w nich czuję.

2017/07/11

FESTIWAL SZALONYCH MOŻLIWOŚCI Z TK MAXX




Uwielbiam TK Maxx. Na pewno czytaliście to już nie raz na moim blogu, ale musicie mi wybaczyć, bo przeczytacie jeszcze wielokrotnie. Będę się powtarzać, bo ta sympatia nie słabnie już od ok. 5 lat i TK Maxx jest moim stałym punktem podczas robienia zakupów. Uwielbiam tę sieć sklepów nie tylko za to, że mogę znaleźć tam unikalne / trudno dostępne produkty w bardzo przystępnych cenach. Ja po prostu wielbię eventy organizowane przez TK Maxx! Zawsze, ale to zawsze robię na nich coś po raz pierwszy. Zawsze odkrywam coś nowego, zawsze sprawiają mi ogrom radości i zawsze mnie zaskakują. Było już letnie pakowanie walizek na czas, lot w tunelu aerodynamicznym, zabawa w parku trampolin, a dzisiejsze przedpołudnie spędziłam na Festiwalu Szalonych Możliwości. To był dosłownie festiwal w samym centrum Żoliborza! Trawa, food trucki, balony, chorągiewki, lemoniada, lody i nawet zabytkowe samochody! Do tego mnóstwo kwiatów, z których zrobiłam swój pierwszy wianek. Sama! (no dobra, z drobną pomocą Pana z kwiaciarni). 

2017/07/09

ROCK AND ROLL! || TOTAL BLACK LOOK




Latem ze wszystkich części "cieplejszej" garderoby najbardziej brakuje mi botków. Właściwie gdy tylko temperatura spada poniżej 18 stopni bez wahania wyjmuję je z szafy i noszę nawet w lipcu i sierpniu. Jednak bardzo podoba mi się zestawienie botków z letnią sukienką, bądź szortami, więc postanowiłam poszukać takich, które nadają się również na temperaturę 20+. Zależało mi, żeby były przewiewne, ale nie typowo ażurowe - takie nie są w moim stylu. Do tego oczywiście musiały być z naturalnej skóry i na obcasie. Zapewniające komfort podczas letnich wędrówek.