niedziela, 23 kwietnia 2017

WILD CHILD



Za 3 godziny mam samolot, za 20 minut powinnam być już w drodze na lotnisko, a ja dodaję posta. W szlafroku z odżywką na włosach. Dopiero skończyłam się pakować. Cała ja! Pozwólcie więc, że dziś pozostawię Was z samymi zdjęciami.
A! I jeszcze nie zapomnijcie obserwować mnie na Instagramie! Przez kolejne 10 dni będzie słonecznie i ciekawie - zaraz wylatujemy do Włoch.

piątek, 14 kwietnia 2017

#POLISHPRIDE - DRIMI




Skoro mamy już prawie Wielkanoc, to mamy i zieleń. Jakie to stereotypowe! Sama nie wierzę, że wstawiam ten post akurat dziś, nie wierzę też, że tak polubiłam zieleń. Zieleń i niebieski, to były dwa kolory, co do których byłam pewna, że nosić nigdy nie będę. I co? I nie mogę odpędzić się od zieleni. Kupiłam też jeansy w typowo "jeansowym" kolorze, ale o tym kiedy indziej.

Bluza, którą widzicie, która przykuwa wzrok i gra główną rolę, jest dziełem polskiej marki Drimi. Wszystkie produkty Drimi są wykonywane w pracowni projektantki - Marzeny Graczyk - która nie tylko osobiście sprawuje pieczę nad tym, żeby wszystko było wykonane idealnie, ale sama też szyje! Od razu widać, że wkłada w swoje dzieła serce, a jak wiecie, wszystkich pasjonatów darzę ogromną sympatię, więc zwróciłam uwagę na tę markę.

niedziela, 9 kwietnia 2017

IDEALNA CZERWONA MARYNARKA | PERFECT RED JACKET




Jeśli chodzi o kompletowanie garderoby, to uważam, że są pewne bazowe elementy, które kobieta powinna mieć bez względu na styl, który preferuje. Wydaje się, że są to rzecz bardzo oklepane i ogólnodostępne, ale nic bardziej mylnego. Znaleźć pożądany przedmiot, który ma być tym jedynym, idealnym, uniwersalnym i służącym nam przez lata nie jest łatwo. Pomimo dużego wyboru zawsze jest jakieś "ale". I tych "ale" zawsze miałam ogrom, gdy próbowałam wybrać tę jedną, jedyną czerwoną marynarkę.
Po kilku sezonach w końcu się udało! Można powiedzieć, że była to "miłość od pierwszego wejrzenia". Zobaczyłam na wieszaku, przymierzyłam, kupiłam i od tamtej pory bardzo często mi towarzyszy.