2018/01/12

PERŁY - PONADCZASOWY KLASYK WE WSPÓŁCZESNYM WYDANIU




Jako kobieta nie wyobrażam sobie nie mieć sznura pereł. Najlepiej kilku, w różnych długościach. Perły są dla mnie podstawowym kobiecym atrybutem, jak czerwona szminka, czerwony lakier na paznokciach, czy "mała czarna". W wersji klasycznej, czyli w zestawieniu z eleganckim strojem, ale także do jeansów, koszulki, swetra, a nawet bluzy. I trampek! Marynarka, jeansy, koszulka i conversy (oczywiście w total black looku) wraz z perłami i czerwonymi ustami wyglądają nieziemsko. Oczywistym jest, że mówię o prawdziwych perłach. Swoje kupuję zawsze w Sweetpearls, jest to polska marka produkująca biżuterię z pereł słodkowodnych. Napisałam "kupuję" w czasie teraźniejszym ciągłym, ponieważ, pomimo, że taki sznur pereł jest zakupem na całe życie (o ile go nie zgubimy), to jeden nie był dla mnie wystarczający. Co jakiś czas domawiam kolejny, o innej długości, ponieważ podobają mi się noszone kaskadowo, tak, jak robiła to Coco Chanel

2018/01/06

LET'S START 2018 WITH KARL LAGERFELD!




Utarło się, że początek roku w świecie mody to przede wszystkim wyprzedaże i polowanie na okazje. W dużej mierze się zgadzam, ponieważ ja sama wypatruję zniżek, by kupić interesujące mnie rzeczy za akceptowalną kwotę. Gdy coś podoba mi się baaaaaardzo, tak "od pierwszego wejrzenia", to bez wahania kupuję to od razu, w cenie standardowej. Jednak w momencie, gdy stwierdzam, że coś jest ok i właściwie by mi się przydało, ale mnie nie zachwyca, to gdy uważam cenę za nieadekwatną wysoką, to czekam na obniżkę. 
Ale to, co najbardziej lubię w "modowym nowym roku", to pojawiające się nowe kolekcje na wiosnę/lato 2018. Powiew świeżości, nowe możliwości, inspiracje, rozbudzenie kreatywności. Dlatego przeogromnie się ucieszyłam, gdy dostałam od Karla Lagerfelda prezent świąteczny w postaci projektów z kolekcji marki na wiosnę/lato 2018. Wiecie, jak bardzo uwielbiam Karla i jego markę, więc jestem zachwycona, że pierwszy post w nowym roku będzie właśnie "karlowy". 
Oversizowa bluza z kocimi uszami (oczywiście inspirowana kotką Choupette) jest totalnym must have na praktycznie każdą porę roku, ale jestem pewna, że wiosną i latem będzie towarzyszyć mi ponadprzeciętnie często. Na razie pokazałam Wam najprostsze zestawienie, czyli bluza, t-shirt, jeansy i skórzane botki polskiej marki Anis (teraz te botki oraz wiele innych cudownych modeli znajdziecie w wyprzedażowych cenach na www.anis.com), ale mam już pomysły na bardziej ekstrawaganckie i "moje" looki z bluzą. 

2017/12/15

VAN GRAAF LOOK





Lubię tak zwany „smart shopping”. Smart, czyli zakupy mądre, rozsądne, przemyślane. Zakupy, podczas których przede wszystkim stawia się na jakość i uniwersalność. Ale także na komfort samego procesu kupowania. Nie wiem jak Wy, ale ja nie lubię tracić czasu chodząc po wielu sklepach, stojąc w wielu kolejkach. Dlatego też bardzo cenię sklepy typu multibrand, czyli takie, które oferują wiele marek w jednym miejscu. Właśnie taki multibrand chcę Wam dziś przedstawić.
VAN GRAAF to idealne miejsce na zakupy, ponieważ oferuje szeroki wybór międzynarodowych, znanych i szanowanych marek – np. Calvin Klein, Hugo Boss, TommyHilfiger, Guess, ale także marek własnych jak Marie Lund Copenhagen. W jednym salonie, a także sklepie internetowym – VANGRAAF.COM, jako że większość ludzi wybiera zakupy w sieci – można znaleźć dosłownie wszystkie produkty z kategorii odzież, obuwie, dodatki. Torebki, buty, galanterię, akcesoria i dodatki, odzież sportową, odzież elegancką, dzienną, a nawet bieliznę. I rewelacja! W jednym miejscu (salonie lub sklepie internetowym) kupuję wszystko, czego potrzebuję. Oszczędzam czas i pieniądze. Tak, dobrze widzicie. Podczas zakupów w VAN GRAAF mogę sporo oszczędzić dzięki Karcie Klienta VAN GRAAF. Po założeniu karty w salonie klienci dostają bon powitalny o wartości 30 zł, a w późniejszym czasie wszyscy posiadacze karty mogą uczestniczyć w regularnie organizowanych dla nich akcjach promocyjnych.

2017/12/10

BAJKOWE ŚWIĘTA - PRZEWODNIK PREZENTOWY




Święta Bożego Narodzenia są dla mnie synonimem dzieciństwa. Gdy tylko o nich myślę, bądź widzę świąteczne dekoracje, to od razu czuję się, jakbym znowu była dzieckiem. Co roku staram się, by w dorosłym życiu nie zagubić tej dziecięcej radości. Oczywiście nie jest łatwo – sami wiemy, jak wyglądają przygotowania do Świąt, gdy nie ma się już kilku/kilkunastu lat. Niekończące się zakupy, gotowanie, dbanie o świąteczny klimat. Ale to właśnie dzięki stworzeniu odpowiedniego nastroju możemy wciąż czuć się jak za młodzieńczych lat.Stwierdziłam, że nic tak nie pomoże Wam powrócić do dzieciństwa, jak prezenty inspirowane bajkami i bohaterami Disneya. Dlatego mam dla Was disnetowski poradnik prezentowy. Co prawda najbardziej świąteczna i zimowa wydała mi się „Kraina Lodu”, którą zapewne widzieliście już będąc pełnoletni (a jak nie widzieliście, to jest to Wasze zadanie na przedświąteczny okres!), ale zapewniam Was, że niesie za sobą te same wspaniałości, co starsze klasyki typu „Piękna i Bestia”. W moim zestawieniu nie mogło zabraknąć Myszki Miki, bo to od niej wszystko się zaczęło.
Nie znalazłam podarków nawiązujących do „Króla Lwa”, „Pocahontas”, czy „Zakochanego Kundla”, ale jeśli chcecie na 100% odtworzyć dawne czasy, to musicie w najbliższym czasie je obejrzeć.
Na pewno znajdziecie coś wyjątkowego dla mamy, siostry, przyjaciółki, dziewczyny, czy nawet dla samej siebie w poniższych propozycjach. Ja już sprawiłam sobie biżuterię Disney x PANDORA z motywami z „Krainy Lodu”, ponieważ chciałam wczuć się w zimowy, świąteczny klimat. Ale o moich wyborach i zimowym klimacie trochę później, teraz czas na prezenty!

2017/12/05

PORADNIK PREZENTOWY Z TK MAXX




TK MAXX to moje coroczne, świąteczne wybawienie. Zakupy przed Świętami Bożego Narodzenia to konieczność. Trzeba kupić nie tylko prezenty dla najbliższych, ale też dekoracje do domu, smakołyki, akcesoria do pakowania prezentów. Brzmi, jakby zanosiło się na długi maraton po wszelkich dostępnych sklepach. Nic bardziej mylnego! Planuję 2 godziny w wybrany dzień, jadę do najbliższego sklepuTK MAXX (tutaj znajdziecie lokalizator sklepów na terenie całej Polski) ikupuję wszystko, czego potrzebuję. I kilka niespodziewanych znalezisk, które po prostu muszę mieć. Bo w TK MAXX zawsze znajdę jakąś zachwycającą perełkę znanej marki lub projektanta. I to w cenie do 60% niższej od regularnych cen sprzedaży w Polsce i na świecie!

Jeszcze zanim wybiorę prezenty dla najbliższych, to zdążę zaopatrzyć się w papiery i dekoracje do ich pakowania. Nigdzie, naprawdę nigdzie indziej, nie ma tak pięknych akcesoriów do pakowania jak w TK MAXX. I tak dużego wyboru. Są opakowania glamour, ascetyczne, typowo świąteczne, zabawne, komiksowe, graficzne. Od razu chce się iść do domu i pakować! A mam pewność, że wyjdę z TK MAXX z całym naręczem wspaniałości do pakowania – znajdę tam podarek dla każdego (od miłośnika designu, poprzez fana sportu aż po przedszkolaka!) i w każdym przedziale cenowym.
A co do wyboru upominków – zapraszam na poradnik prezentowy. Przekonacie się jak niezwykła i niepowtarzalna jest oferta TK MAXX. Zapewniam, że znajdziecie coś wspaniałego nawet dla najbardziej wybrednej osoby.