2018/02/21

PARMA




Znalazłam zdjęcia z zeszłorocznej objazdowej podróży po Włoszech! I pomimo, że robione prawie rok temu, to totalnie aktualne. Wciąż lubię robić foty w zieleni, wciąż uwielbiam bomberkę z kapsułowej kolekcji Karla Lagerfelda i wciąż najczęściej noszę outfity inspirowane latami 80/90. Satynowa bomberka, mom jensy, body - typowe rzeczy dla przełomu 80/90. 
Wiem, że wiele blogerek pokazuje swoje codzienne, niezobowiązujące i wygodne looki - takie na zakupy, do całodziennego załatwiania spraw itd. U mnie nie ma zależności - jak mam humor, to mogę kupować jajka w powłóczystej sukience, a jak nie mam to iść do restauracji w bluzie z kapturem. Ale mogę powiedzieć, że strój z tego posta jest moją wersją "codzienności i wygody". 
Dresów u mnie nie uświadczycie. No chyba, że ze szpilkami!

2018/02/12

FEELING HOTTER THAN FIRE




Zdecydowanie nie musicie wymieniać całej garderoby (albo dokupować do niej mnóstwa nowości), by podążać za aktualnymi trendami. Oczywiście jeśli chcecie to robić, bo zawsze powtarzam, że dla mnie moda to nie trendy, a styl i nie warto być niewolnikiem tych pierwszych i w każdym sezonie wyglądać zupełnie inaczej. Dostosowujcie trendy do siebie, a nie siebie do trendów! 
Jeśli o mnie chodzi, to akurat większość rzeczy z listy "hot" na sezon wiosna/lato 2018 totalnie do mnie pasuje i kupuję jak szalona, bo w końcu jest coś dla mnie! W tym poście widzicie eleganckie spodnie z wysokim stanem w stylu lat 80/90 (tamte czasy miały urok!), "kocie" okulary rodem z lat 50 i cudowną retro torebkę w kropki polskiej marki Bolsa. I to właśnie te dwa ostatnie dodatki sprawiły, że uważam, że niezwykle łatwo (i bezpiecznie dla kieszeni) jest być "trendy" w tym sezonie. 

2018/02/06

50s & 70s MIX - I DO THIS SH*T CAUSE I CAN!




Okulary i biżuteria mogą zdziałać cuda. Może nie dosłownie, bo nie sprawią, że będziecie najszczęśliwszymi i najzdrowszymi kobietami na świecie, ale mogą nadać zwykłemu strojowi zupełnie nowego charakteru. A dla dużej części kobiet jest to istotne, ponieważ budują swoją garderobę latami i nie kupują nowego stroju na każdą okazję, a korzystają z dotychczasowych zasobów. Ja natomiast kupuję chwilowe zachcianki, ale jak wiecie kompletuję też "klasyki". I to one służą mi najczęściej.
Dzisiejszy look składa się właśnie z moich klasyków. Czarny t-shirt, czarne jeansy o kroju dzwonów, czerwone okulary typu kocie oczy i biżuteria - głównie z pereł. Nuda? Wcale nie! Jest klimat lat 70, 50, a także trochę współczesności, co tworzy ciekawą mieszankę. "Moją", taką jak lubię. Czy modną? Okulary to na pewno hit sezonu wiosna/lato 2018, a reszta to nieśmiertelny basic. Śmiało więc chyba mogę rzecz, że choć trochę wpasowałam się w trendy. A jak nie, to trudno. Dla mnie w modzie ważny jest indywidualny styl i dobre samopoczucie. A ten strój zdecydowanie je mi daje!

2018/01/19

CAUSE I'M A DEVIL WITH A HALO



Pamiętacie "Dynastię"? To taka mniej rozwleczona i wysokobudżetowa wersja "Mody na sukces" z lat 80. Fabuła nie powalająca, mniej więcej chodzi o to samo, co we wszystkich tego typu produkcjach- bogactwo, romanse, intrygi i wszystko, co się tylko da wciągnąć w takiego tasiemca. Ale nie o fabułę mi chodzi, a o kreacje i wizerunek postaci. Krystle Carrington to było "wow"! Żeby wypić kawę w domu ubierała najlepszą garsonkę, tapirowała włosy, zakładała diamenty, perły i miała pełny makijaż. Była zjawiskowa! Oczywiście ocierała się o kicz, ale jednak zawsze strasznie pociągał mnie ten nowobogacki styl lat 80 i 90. Ma swój urok. Wspominam o nim i o "Dynastii", bo właśnie żakiet/sukienka z dzisiejszego posta od razu skojarzył mi się z Carringtonami. I oczywiście musiałam go mieć! Zamówię jeszcze biały, bo totalnie mnie oczarował i uważam go za pierwszy hit 2018 roku.

2018/01/12

PERŁY - PONADCZASOWY KLASYK WE WSPÓŁCZESNYM WYDANIU




Jako kobieta nie wyobrażam sobie nie mieć sznura pereł. Najlepiej kilku, w różnych długościach. Perły są dla mnie podstawowym kobiecym atrybutem, jak czerwona szminka, czerwony lakier na paznokciach, czy "mała czarna". W wersji klasycznej, czyli w zestawieniu z eleganckim strojem, ale także do jeansów, koszulki, swetra, a nawet bluzy. I trampek! Marynarka, jeansy, koszulka i conversy (oczywiście w total black looku) wraz z perłami i czerwonymi ustami wyglądają nieziemsko. Oczywistym jest, że mówię o prawdziwych perłach. Swoje kupuję zawsze w Sweetpearls, jest to polska marka produkująca biżuterię z pereł słodkowodnych. Napisałam "kupuję" w czasie teraźniejszym ciągłym, ponieważ, pomimo, że taki sznur pereł jest zakupem na całe życie (o ile go nie zgubimy), to jeden nie był dla mnie wystarczający. Co jakiś czas domawiam kolejny, o innej długości, ponieważ podobają mi się noszone kaskadowo, tak, jak robiła to Coco Chanel