2013/06/23

After a break

Wiem, że przez tydzień "milczałam", jeśli chodzi o moją działalność na blogu (na Instagramie i Facebook'u mogliście śledzić co robię, ponieważ mogę zarządzać tymi profilami z iPhone'a; blogiem niestety się nie da, choćbym bardzo chciała). Milczenie to nie wynikało jednak z mojej winy. Nie było to lenistwo, brak weny, czy olewanie. Do chwilowego braku blogowej działalności zmusiła mnie sytuacja z Play'em, który jest dostawcą mojego internetu.
Otóż od 12 czerwca nie działa mi internet i mimo moich licznych zgłoszeń, reklamacji, powiadomień i miliona telefonów do Play'a (aż się boję momentu, w którym otrzymam rachunek za telefon - coś czuję, że będzie to rekordowa suma). Bardzo starałam się zaradzić tej sytuacji. Zgłaszam problem na wszystkie możliwe sposoby. Rozmawiałam z dziesiątkami konsultantów. Próbowałam prośby, groźby, stanowczości i uprzejmości. Na nic się to jednak zdało. Pomimo moich ok. 5 rozmów z konsultantami i kierownikami Play'a pomocy dalej mi nie udzielono. Jestem zbywana i otrzymuję coraz to bardziej absurdalne stwierdzenia - bo nie są to nawet odpowiedzi, tylko próby ogłupienia mnie. Nikt nie przejmuje się tym, że są łamane podstawowe warunki umowy jaką zawarłam oraz moje prawa jako konsumenta. Co gorsze nie mogę nawet rozwiązać umowy, ponieważ musiałabym zapłacić ponad 500 zł kary - mimo, że wina nie leży po mojej stronie. Tylko, że nikt nie kwapi się, żeby oficjalnie stwierdzić, po czyjej stronie ona leży. 
Nie dość, że nie mam Internetu, który według umowy mi się należy, to jeszcze zostałam oszukana podczas przedłużania umowy (telefonicznego!) i płacę miesięcznie o 20 zł więcej niż było to ustalane. Na moją reklamację wysłaną na początku czerwca odnośnie rozwiązania sprawy z płatnościami też oczywiście nikt nie odpowiedział. Bo po co?
Jakości pracy osób zatrudnionych w Play'u nawet nie da się opisać słowami. Z dziesiątek przeprowadzonych telefonicznie rozmów wywnioskowałam, że państwo pracujący na infolinii i w salonach nie mają żadnych obowiązków, żadnych kompetencji oraz nie potrafią rozwiązać żadnego problemu. Do tego są opryskliwy, pretensjonalni, niechętni do pomocy i do pracy w ogóle. Nie dają klientowi dojść do słowa, wszystko wiedzą najlepiej i mówią o wszystkim, tylko nie o tym, o czym klient chce porozmawiać. A jak klient się wzburzy i stara się zwrócić ich uwagę podnosząc głos i starając się przekrzyczeć ich bezsensowny słowotok, to połączenie zostaje przerwane z powodu "obrażania konsultanta"... 
Zatem jak widzicie firma, która zatrudnia do reklam "największe gwiazdy" polskiej estrady, płacąc im milionowe wynagrodzenia, nie umie wywiązać się z bardzo prostej umowy podpisanej z przeciętnym Kowalskim. A przeciętny Kowalski jest w tej sytuacji bezsilny i totalnie zależny od humoru pań i panów z infolinii i pomocy technicznej.
Na początku unosiłam się honorem i próbowałam jednak walczyć o swoje prawa. Teraz jednak stwierdziłam, że na mojej dumie za bardzo ucierpi blog i to co robię w związku z nim i potrzebuję stałego dostępu do Internetu. Tak więc zapłaciłam szanownej firmie Play kolejne 59 zł za które otrzymałam 5,3 GB Internetu na kartę ważne przez 60 dni, które jednak wykorzystam zapewne w ciągu dni 10 (ponieważ Play nalicza sobie zużycie jak lubi). Ale chociaż mam (odpukać) życiodajną sieć.

Jednak to nie jedyna niekompetentna firma z jaką miałam styczność w ostatnim czasie. Blogerki zazwyczaj na swoich blogach zajmują się tylko reklamą wszelakich firm i sklepów internetowych. Ja dziś zajmę się antyreklamą. Otóż ok. półtora miesiąca temu zamówiłam świetne rzeczy na stronie www.magicboxclothes.pl (ofertę mają ciekawą, ale na tym się kończą zalety). Ubrania nie doszły do mnie do tej pory, na moje wiadomości nie ma odpowiedzi, a z tego co widzę nie jestem jedyną osobą, którą się olewa - na FB sklepu są setki komentarzy od oburzonych klientek, które czekają na zamówienie nawet i 4 miesiące, mimo, że sklep zobowiązuje się w  regulaminie do dostawy w przeciągu 14stu dni.
Tak więc zainwestowałam zarobione pieniądze w ciekawe i oryginalne rzeczy, których nigdy zapewne nie zobaczę. Ani ich, ani zwrotu pieniędzy. Te dwa przykłady nauczyły mnie, że to co w reklamie i na obrazku wygląda idealnie i bardzo profesjonalnie, nie zawsze takie jest, a pod płaszczykiem profesjonalizmu i powierzchownej renomy kryje się jedno wielkie oszustwo...

Bluza - H&M
Okulary - No Name
Biżuteria - www.pasooje.pl










17 komentarzy:

  1. Tak to jest, zatrudniają ludzi niekompetentnych a potem się dziwią,że ubywa im klientów.

    Zestaw jak zawsze super.:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chcę tą bluzę *-*
    U mnie na szczęście jeszcze dużych problemów z internetem nie ma :)
    http://agatha-agathe.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Bluza super ! gniecie choć już wszystko z cyferkami zaczyna stawać się (w moim odczuciu) przejedzone.

    A co do konsultantów, oni tak mają, Ty mówisz jedno, a w odpowiedzi usłyszysz czytany tekst z regulaminu czy z magicznej kartki na podstawowe pytania bo inaczej nie umieją odpowiedzieć albo co najważniejsze pomóc. Rozmowa prawie jak z robotem, który nie myśli a robi coś automatycznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Współczujemy takich niemiłych perypetii, coś o tym wiemy;( Czasem wydaje się nie do pomyślenia, jak firmy traktują swoich klientów, o których powinny raczej zabiegać.
    Świetna bluza i okulary! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. po prostu genialnie !!!! <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Z Ciebie jest profesjonalna modelka :).
    Ładne zdjęcia :).
    Pozdrawiam Cię gorąco i życzę dalszej weny i takiej pięknej urody!

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny Blog <3

    zapraszam do mnie :
    dayskosteckiej.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Niestety usługi Play są coraz gorsze i zdecydowanie nie warto przedłużać z nimi umowy. Za to Ty wyglądasz rewelacyjnie! :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Tradycyjnie nieprzeciętne zdjęcia :) Z Playem jak z każdą inną siecią, trzeba uważać!

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. piękna bluza!świetnie Ci w tych okularach:)

    OdpowiedzUsuń
  11. a tak tylko z ciekawosci - czy to nie okolice marywilskiej?

    OdpowiedzUsuń
  12. świetne te buty :) super wygladasz!

    OdpowiedzUsuń
  13. Genialna stylizacja!

    effiesdress.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. mitrzowskie zdjęcia :) butów bardzo zazdroszczę! bluza tez świetna. uwielbiam wyrazistość, szczególnie jeśli chodzi o wygląd, a Ty zdecydowanie jesteś wyrazista!

    OdpowiedzUsuń

Masz pytanie do posta? Chcesz podzielić się swoją opinią?
Napisz do mnie maila - wiktoria.celmer@confassion.com
Dziękuję!

If you have any question or want to share your opinion please write me an email - wiktoria.celmer@confassion.com
Thank you!