2013/06/15

I may be bad, but I'm perfectly good at it!

Od zawsze bardziej wolałam ostry wizerunek od grzecznego i słodko-pierdzącego. To jak wyglądam w dużej mierze jest odzwierciedleniem mnie samej i tego jak się czuję albo jak chcę się czuć. Nie wyobrażam sobie siebie w pastelach, słodkich koszulach, albo sukienkach w kwiatki. A jeżeli już stawiam np. na mięte, albo krem, to musi to być połączone i ozdobione na moich warunkach (pastele też mogą do mnie pasować - jak się uprę).  Nawet, gdy sytuacja wymaga stroju formalnego, grzeczniejszego, to i tak stawiam na kobiecą czerń, biel, albo połączenie tych obu kolorów. Oczywiście o ostrzejszym kroju. Na pewno nie zdecydowałabym się na sukienkę princeskę. 
Generalnie strasznie nie lubię, gdy muszę choć trochę ubrać się wbrew sobie. Źle się wtedy czuję i czekam tylko na moment, gdy znowu będę mogła być sobą. I w stroju i w poglądach i zachowaniu. 
Myślę, że stroje jakie dobieram i to jaki mam wizerunek (przynajmniej na blogu, bo niestety w codziennym życiu nie zawsze mogę sobie pozwolić na pełne wyzwolenie) idealnie pasuje do mojego charakteru. Główną moją cechą jest sarkazm i raczej nieprzystępność. Nie otwieram się za bardzo na ludzi, tylko wtedy, gdy zauważę, że ktoś może zrozumieć moje poczucie humoru i mnie. A nie jest łatwo mnie zrozumieć. Kiedyś udawałam kogoś, kim nie jestem, by tylko mieć znajomych i brylować w towarzystwie. Albo udawałam grzeczniejszą niż jestem, albo jeszcze gorszą (tak, to możliwe). Na szczęście z wiekiem zmądrzałam i szukam towarzystwa, które pasuje do mnie, do którego ja nie muszę się dopasowywać. No i dzięki Bogu, czy innej sile, która gdzieś tam jest (energii kosmicznej, czy coś) nie mam już potrzeby brylowania w towarzystwie. Radzę sobie dobrze sama ze sobą.
Ma to ścisły związek ze strojem i moim blogiem. Tak jak mogę teraz dopasowywać moje życie "duchowe" i towarzyskie do siebie, tak niestety strój często wciąż muszę, choć trochę, dopasować do sytuacji.  Blog jest formą mojego wyzwolenia się i pokazania co rzeczywiście do mnie pasuje i jak czuję się najlepiej. 
Dlatego zdjęcia tworzę w odpowiedniej scenerii, stroje też są często dość kontrowersyjne i przez wielu uznawane za nienadające się do wyjść z domu. Otóż ja rzeczywiście tak wychodzę z domu i tak się czuję najlepiej. Nie znajdziecie u mnie co prawda stylizacji typu: "wróciłam do domu i robię posta z dzisiejszym lookiem, żeby pokazać Wam jak dziś wyglądałam", ale nie znaczy to, że moje zaplanowane sesje są mniej autentyczne. Według mnie są one najautentyczniejsze, jakie mogę Wam zaproponować. Mam nadzieję, że to doceniacie.

Sukienka - Top Shop
Buty - Pull&Bear
Bandama - Glitter
Kolczyki - H&M
Bransoletki - Cropp/no name/Yes











27 komentarzy:

  1. Uwielbiam Twój look i Twój pogląd na świat. :) Miło się czyta Twój blog i ogląda sesje zdjęciowe. Robisz wrażenie.:*

    ____
    www.bucikowanimfomanka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Genialne zdjęcia ! miejsce , klimat i Ty ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. takie osoby jak ty mocne zdecydowane wiedzce czego chca uwielbiam - ja i mój styl jestesmy zmienni moge byc slodko pierdzaca ale tez i jak z przeciwnego bieguna i jednak takze chyba w tym drugim bardziej mi do twarzy i tak sa sytuacje ze czasem trzeba przywdziać maske taki lajf a blog to jestem wlasnie ja :)

    OdpowiedzUsuń
  4. zawsze zachwycam się twoimi zdjęciami!

    OdpowiedzUsuń
  5. grate look!
    http://afinaskaterblogspotcom.blogspot.ru/

    OdpowiedzUsuń
  6. super, ze masz tak twardy carakter i jesteś konsekwentna! sesja jak zwykle oryginalna, a stylizacja bardzo udana ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. świetnie wyglądasz pasuje Ci taki styl :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetnee *-*
    http://agatha-agathe.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. I bardzo dobrze, że mamy takie osoby jak Ty :)) Uwielbiam Cię za to, jaka jesteś, i nie waż się nawet kiedykolwiek zmieniać! :*

    OdpowiedzUsuń
  10. "Bynajmniej" to nie "przynajmniej"!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, wiem. Pisałam już przecież, że jak się spieszę, to zawsze mylę te słowa, bo bynajmniej lepiej brzmi i mi się wcina. Znam znaczenie obu słów, ale w piśmie mi się mylą i nic na to nie poradzę. Taki defekt - nikt nie jest idealny. Ja mylę ze sobą dwa słowa o podobnym brzmirniu - wielkie mi halo. Nie ma potrzeby wypominania mi tego pod każdym postem ;)
      Pozdrawiam,
      Confassion

      Usuń
  11. Jak zwykle zjawiskowa i seksowna <3
    http://iamcarolinee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Hi there this is kinda of off topic but I was wondering if blogs use WYSIWYG editors or if you
    have to manually code with HTML. I'm starting a blog soon but have no coding knowledge so I wanted to get guidance from someone with experience. Any help would be greatly appreciated!

    Here is my web-site voyance

    OdpowiedzUsuń
  13. wooow ale świetne zdjęcia<3

    OdpowiedzUsuń
  14. no ile się można powtarzać, że masz zajebiste pomysły na zdjęcia... no ile... =]
    magia!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Dlaczego nie podajesz nazwy fotografów pod zdjęciami? Niektóre sesje to b.dobra robota i nie ma co ukrywać talentu. Kto w twoich sesjach aranżuje zdjęcia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcia zawsze robi mi mój Parntner (życiowy - chłopak jak kto woli, ale nie lubię tego określenia); (sesje w domu czasami robiłam sama samowyzwalaczem). nie podpisuję tych zdjęć bo właściwie nigdy nie dostałam od Niego jasno i wyraźnie pozwolenia, że mogę to robić. Nie wiem, czy chce "zasłynąć" w jakikolwiek sposób na blogu. Jednak polubił fotografię i może będzie chciał, bym od następnego postu podpisywała, że zdjęcia są jego autorstwa. Na pewno jednak ucieszy się z Twojego komentarza :) Lubi, jak jego praca jest doceniania, a że ostatnio bardzo się do niej przykłada, to radość będzie podwójna :)

      Dziękuję w imieniu Jego i swoim.

      Pozdrawiam,
      Wiktoria

      Usuń
    2. W takim razie należą się wielkie brawa dla Was!za pomysł i wykonanie sesji i stylizacji:)

      Usuń
  16. totalna petarda!!!! bardzo mi sie podoba!!!!!
    ♥ ♥ ♥
    pozdrawiam:*
    OLA

    OdpowiedzUsuń
  17. Jaki fantastyczny klimat zdjęć! <3

    OdpowiedzUsuń
  18. bardzo bardzo mi sie podoba!

    OdpowiedzUsuń
  19. Czadowo wyglądasz! Zdjęcia świetne :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Rewelacyjne zdjęcia i jeszcze lepsza stylizacja!!!!

    OdpowiedzUsuń
  21. Wyglądasz bosko!!! :)) Pozdrawiam ;)

    Chętnie zaobserwuje Twój blog! :)
    Jeśli ty również masz ochotę to serdecznie zapraszam!
    www.dyverst.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. ale miejscówka !!! gdzie ty tam wyszłaś:))masz bardzo wyszukany styl ! już Cię obserwuje !

    OdpowiedzUsuń
  23. Sesja jak każda, bardzo mi się podoba. Powiedz mi, czy istnieją jeszcze dobrzy fryzjerzy w naszym kraju? Chciałabym zmienić fryzurę na krótką, może nawet na taką jaką Ty masz, ale się boję. Nie przepadam za fryzjerami, gdyż byli kilka razy oni winni klęski jaką zrobili mi na głowie.. Twoja fryzura jest świetna i powtórzę to kolejny raz. :) Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń