2013/08/05

Dead on Monday


Pierwsze pięć dni po weekendzie to czysta męka. Ale pierwszy z tych pięciu to tragedia totalna (nawet horrorem tego nazwać nie można, bo horrory są w jakimś stopniu pozytywne). Człowiek zamiast w weekend się wyspać, nabrać energii, zregenerować komórki mózgowe i nie tylko, to się szwenda po nocach, śpi po 3 godziny i robi miliony wycieńczających, ale jakże przyjemnych rzeczy.

A potem przez 5 dni żyjemy w letargu i czekamy na kolejny weekend obiecując sobie, że tym razem odpoczniemy.
Ta jasne - szkoda życia na odpoczywanie! Już trudno - wolę być chodzącymi zwłokami w poniedziałek (nawet jak mi się oczy zamykają, to i tak daję z siebie 100% w pracy) niż marnować swój czas. Raz się żyje, jak to ktoś kiedyś mądrze powiedział i musimy czerpać z tego życia garściami.

Nawet za cenę trupio-ziemistej cery w poniedziałkowy poranek :p

Jak tylko ujrzałam koszulkę z dzisiejszego posta w sklepie www.moyaworld.pl , z którym mam przyjemność współpracować, to od razu wiedziałam, że muszę ją mieć. Po pierwsze odzwierciedla mój cotygodniowy nastrój, po drugie jest nieprzeciętna - co uwielbiam, a po trzecie - kontrowersyjne t-shirty, to to, co tygryski lubią najbardziej!

Żebyście mogli tak jak ja, wyrazić siebie i swój nastrój przez t-shirt, to wraz z Dawidem - właścicielem www.moyaworld.pl przygotowaliśmy dla Was konkurs! Wykażcie się swoją kreatywnością i pomysłowością i wygrajcie bon na zakupy w www.moyaworld.pl! Konkurs znajdziecie na moim FB:
KONKURS Z WWW.MOYAWORLD.PL

Nie wiem jak Wy, ale ja mam zamiar dziś jeszcze filmowe zaległości i znowu położę się spać grubo po północy. Mimo, że dziś do 16 miałam zamiar położyć się wraz ze słoneczkiem :P
A jutro będzie... dead on Tuesday.

T-shirt - www.moyaworld.pl
Garnitur - Zara
Trampki - Converse
Okulary - House

Zdjęcia: Arkadiusz Mejka