środa, 21 sierpnia 2013

Everybody comes to Hollywood...


Zawsze chciałam być platynową blondynką w obcisłej, czerwonej sukience i z krwistoczerwoną szminką na ustach. Marzenia się spełniają, o ile się po nie sięgnie. Nie można dostać, tego, czego się pragnie, siedząc bezczynnie. Dziś zdałam sobie sprawę, że w gruncie rzeczy spełniam większość swoich marzeń. Robię to, co mi się podoba i czuję się z tym świetnie. Ale to wymaga odwagi i zaparcia ( nie mówię tu o problemach żołądkowych). 

Przygotowanie tej sesji wprawiło mnie w świetny nastrój. Patrząc na zdjęcia stwierdziłam, że w końcu wyglądam idealnie tak, jak sobie to wymyśliłam i robię dokładnie to, co chcę. Bawię się życiem i czerpię z niego pełnymi garściami. Fajne uczucie.
Aczkolwiek zawsze jak osiągam stan szczęścia, to gdzieś w głębi duszy czuję niepokój. Nachodzą mnie myśli, że skoro jest dobrze i czuję się radosna, to musi stać się coś, co zaburzy to szczęście. Przez ten irracjonalny lęk, który towarzyszy , nigdy nie jestem w 100% szczęśliwa, bo boję się, że nadejdzie coś złego dla wyrównania rachunków. Oczywiście drobne problemy są zawsze, mam na myśli coś gorszego niż grypa. Ale myślę, że to dobrze, że zdaję sobie sprawę, że szczęście nie jest permanentne. Gorzej by było, gdybym zachłystywała się nim do oporu, a potem ni z tego ni z owego obudziła się z przysłowiową ręką w nocniku. A tak mam świadomość, że moje zadowolenie to coś wyjątkowego i wspaniałego i dzięki temu bardziej je doceniam.

Powracając do marzeń i ich spełniania, a raczej do w/w obcisłej sukienki, to muszę przyznać, że nigdy wcześniej, przed tą sukienką nie miałam idealnej dla mnie kiecki. Jestem typową klepsydrą. Mam duży biust, duże biodra i jestem wąska w talii. Wiele z Was zapewne pomyśli - wow, figura idealna. Może i tak, ale producenci ciuchów uważają ją chyba za wybryk natury, bo uwierzcie mi - w zwykłym sklepie nie da rady znaleźć dla mnie idealnie leżącej sukienki. Jedyne jakie wyglądają w miarę dobrze, to te wykonane z rozciągliwego materiału, który dopasowuje się do figury, albo totalne worki. Ale musicie przyznać, że ani to, ani to nie wygląda zbyt elegancko i dobrze. Takie sukienki nie nadają się na większe wyjścia. 
Poszukując idealnej sukienki natrafiłam na sklep www.wizytowe.com . Przejrzałam go i zobaczyłam, że robią sukienki na miarę. Zawsze chciałam kupić sukienkę szytą na miarę, ale odstraszała mnie przeprawa z krawcową - szukać jakiejś dobrej, która może okazać się zła, iść do niej, mierzyć się, mówić co chce się uzyskać - to nie dla mnie. A tu proszę- na www.wizytowe.com miałam podane gotowe wzory, gotowe materiały, gotowe kolory, tylko wybrać jaki krój, jaki kolor, podać wymiary przez internet, siedząc w piżamce, zamówić i już - gotowe. Zamówiłam, czekałam trochę niepewna, bo stwierdziłam, że sukienka i tak na pewno nie będzie dobra i będzie spadała z biustu (nigdy przed tą sukienką nie miałam też sukienki bez ramiączek - katastrofa na miarę Janet Jackson na gali MTV murowana). 
Sukienka doszła i... mam sukienkę idealną! Po prostu naprawdę jest szyta na miarę :p (wiecie co mam na myśli). Nie zsuwa się z biustu, idealnie podkreśla talię (zawsze sukienki w talii wisiały na mnie jak worek, a biust i pupę opinały niemiłosiernie), mogę w niej swobodnie chodzić, siadać i ruszać kończynami dolnymi bez obawy o rozerwanie. Jestem tylko na siebie zła, że dopiero teraz spróbowałam tej sztuczki z szyciem na miarę. Gdybym odkryła to wcześniej ( a raczej była mniej leniwa) to na połowinkach, studniówce i wielu weselach nie wyglądałabym jak wór od ziemniaków albo królowa wiejskich dyskotek. Chociaż... i tak bym tak wyglądała, bo jeszcze kilka lat temu byłam totalnym bezguściem lubującym się w cekinach, lateksie i ogromnych paskach w talii... 
Na szczęście ludzie się zmieniają.

Sukienka - www.wizytowe.com
Buty - www.butyok.pl
Bransoletka - K&Trend
Szminka - Chanel 99

Zdjęcia - Arkadiusz Mejka
Obróbka - ja














44 komentarze:

  1. Wow wyglądasz tu jak milion dolarów! ahhhh ! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ale pieknie wygladasz! a ta sukienka jest idealna <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie wyglądasz! Normalnie bomba:)

    lady-pink-outfit.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Aż mnie zatkało, pięknie wystylizowana modelka, sesja i zdjęcia :)
    Kobieta Wamp! <3
    Pozdrawiam,
    M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i zapomniałam dodać, że fryzura pasuje do Ciebie bardzo <3

      Usuń
  5. wygladasz jak gwiazda z filmu;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Rewelacyjnie wyglądasz w tej sukience!!!

    Serdecznie pozdrawiam,
    Matti

    OdpowiedzUsuń
  7. swietna sceneria, makijaz i ta stylizacja. Wszystko doskonale ze soba współgra !

    OdpowiedzUsuń
  8. Sukienka idealnie na Tobie leży ! Świetna sesja! Pięknie wygladasz i ładnie Ci w tym blondzie :-)
    Pozdrawiam
    Magda

    OdpowiedzUsuń
  9. Wooow!! lubialam Cie juz w ciemnych wlosach, ale blond? to jest to :D
    sliczna sesja !!

    OdpowiedzUsuń
  10. Widząc tylko zapowiedź "Everybody comes to Hollywood" pomyślałam, że wystąpisz w tej pięknej czerwonej sukience jako "sztuczna lala" żeby tylko pokazać , że też możesz nosić się elegancko i z klasą a tu proszę .... "Drapieżna kocica"... Przepraszam za wyrażenie, ale muszę przyznać, iż idealnie pasuje Ci ta stylizacja, tak zmysłowo... a te zdjęcie tyłem na moście !!!! Fotografowi wielkie brawa na stojąco a modelka wymiata !!!! Twoje plecy, nogi - puuuupa !!!! Wszystko współgra i robi ogromne wrażenie!

    Podziwiam Alicja.
    P.S. Nie jestem les ale jak bym była to miałabym na ciebie oko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, dziękuję Ci bardzo za tak oryginalny komplement :D Aż mi się buzia szczerzy ;)

      Choćbym chciała, to nie dam rady wyglądać po prostu elegancko - zawsze muszę dowalić swojego pazura, inaczej nie byłabym sobą ;)

      Pozdrawiam Cię serdecznie

      Usuń
  11. Wow, wow, wow!!! Padam do nóg!

    OdpowiedzUsuń
  12. KOCHAM TWOJEGO BLOGA, codziennie na niego wchodze itp. Śliczna sukienka ! ♥♥ Bardzo bym chciała, żebyś weszła na mojego bloga i coś skomentowała. Wiem, że jestem od Ciebie młodsza o parę lat, ale warto spróbować :**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Oczywiście już wchodzę na Twojego bloga :)

      Pozdrawiam i powodzenia w blogowaniu!

      Usuń
  13. wow! wyglądasz mega sexy ;)

    pozdrawiam
    http://emyniaaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Dopiero dziś trafiłam na Twojego bloga ale posty przeglądam z wypiekami na twarzy! Dawno żadna blogerka mnie tak nie zachwyciła, masz rewelacyjny styl, godną pozazdroszczenia figurę i wspaniałą urodę! Czekam z niecierpliwością na kolejne wpisy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow, dziękuję za tak miłe słowa! :)

      Usuń
  15. Wyglądasz dosłownie jak wyrwana z czerwonego dywanu. Idealna sukienka, nienaganny makijaż, włosy pozostawione w "nieładzie" a i tak wyglądają bajecznie - i czego tu chcieć więcej ? :D

    OdpowiedzUsuń
  16. masz figurę stworzoną do baskinek! :) wyglądasz jak gwiazda:*

    OdpowiedzUsuń
  17. BOSKO BOSKO BOSKO !!!
    jaram się!!!
    ta fryzura jest stworzona dla Ciebie :)
    nie no serio jak dla mnie idealnie :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  18. jak dla mnie jesteś idealna... wyjątkowa
    nigdy nigdy nie zmieniaj fryzury, jest wprost stworzona dla Ciebie...
    znów zachwycam się zdjęciami...
    <3

    OdpowiedzUsuń
  19. Wyglądasz jak gwiazda Hollywood. :D Uwielbiam Twój blog.

    OdpowiedzUsuń
  20. prawdziwa sex bomba z Ciebie <3

    OdpowiedzUsuń
  21. Wow, wyglądasz pięknie!! Hollywoodzko!
    Sukienka jest świetna i ślicznie podkreśliła Twoją figurę :)

    OdpowiedzUsuń
  22. wyglądasz niesamowicie! twój wygląd zwraca uwagę! Pięknie!!!!

    OdpowiedzUsuń
  23. Figury oczywiście Ci zazdroszczę. Moją można przyrównać jedynie do "deski" i uwierz - dla takiej figury też nie ma idealnej sukienki. :)))
    Czerwień to Twój kolor a tą sesją udowadniasz, że nie trzeba mieć długich włosów, by wyglądać obłędnie seksownie :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. Siódme zdjęcie - KOMPLETNIE MIAŻDŻY!
    Spokojnie mogłabyś grać Marilyn w nowej, nowoczesnej fryzurze.

    OdpowiedzUsuń
  25. wyglądasz genialnie! kontrast między kolorem włosów a sukienką jest po prostu porażający :) jesteś bardzo fotogeniczna, zazdroszczę :)
    macchiato
    www.macchiato-about-everything.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. uwielbiam czerwień! szczególnie na ustach, dlatego jest to też jeden z powodów, dla którego podobają mi się te zdjęcia. bardzo ładnie wyglądasz, a ta fryzurka, też jest niezła. ;)

    Pozdrawiam :)
    http://xiness.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. jesteś taka niebanalna! a na zdjęciach jak żywe milion dolców.

    OdpowiedzUsuń
  28. Ta stylizacja jest zdecydowanie moim faworytem, wszytko jest po prostu idealne!

    OdpowiedzUsuń
  29. Czytam skrupulatnie Twoje wpisy jesteś tak mega sobą! Uwielbiam takie osoby!
    Ten look jest mocnym akcentem Twojej urody! Rewelacja!

    Całuję

    OdpowiedzUsuń
  30. Wyglądasz w tej sukience absolutnie fenomenalnie;) Ja też nie jestem zwolenniczką chodzenia do krawcowych. Ja mam odrobinę inny problem jestem za niska, wiec wszystkie spodnie są za długie ;) Trzeba sobie jakoś radzić. Zdjęcia super tylko szkoda że światło już mieliście słabe.

    OdpowiedzUsuń
  31. beautiful beautiful photos! you are absolutely gorgeous x

    www.joyyiu.blogspot.ca

    OdpowiedzUsuń
  32. Śliczne zdjęcia! Pięknie Ci w tej sukience :*

    OdpowiedzUsuń
  33. Wow! What a stunning color and dress on you! You look so gorgeous. :)

    classypeach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  34. drugie zdjęcie wymiaaaataaa!:)

    pozdrawiam:*

    dodaje:)

    OdpowiedzUsuń