2013/09/10

Give me that thing that I love

 

Jesień nadchodzi ogromniastymi krokami. Widzę to nie tylko po tym, że o 19 robi się ciemno, że o 6 rano, gdy wstaję jest mi zimno jak diabli, ale też po moim ewidentnym obniżeniu nastroju. Irytuje mnie dosłownie wszystko, a robić mi się chce... nic. Od wczoraj marzę tylko o gorącej czekoladzie, świeczkach zapachowych, ciepłej pościeli i dobrej książce. I żeby wszyscy mi dali spokój, a wszelkie bodźce ze świata zewnętrznego do mnie nie dochodziły. Nie chcę nic wiedzieć i widzieć, bo najmniejsza głupota działa na mnie jak płachta na byka. I robię się delikatnie mówiąc nie miła dla otoczenia. Tak jak zazwyczaj otoczenie w ogóle mnie nie obchodzi, bo jestem skupiona na czubku swojego nosa (wiem, niby zła cecha, ale ja uważam to za zaletę - dzięki temu nie wtrącam się w życie innych ludzi), tak w ostatnich dniach otoczenie mnie drażni i najgorzej, że mam ogromną ochotę mu to oznajmić.

Dlatego, że źle się ze mną dzieje i bardzo mi się to nie podoba, mam zamiar skończyć tego posta i nie robić dziś już nic więcej - mimo, że nadmiar spraw wszelakich mnie przytłacza. Wezmę gorącą kąpiel, odpalę moje świeczuszki i będę się delektować książką i czekoladą z bitą śmietaną z nadzieją, że jutro wrócą do mnie siły witalne i pozytywne nastawienie do życia! Bo ja nie chcę już narzekać!
Torebka - www.lolavictoria.pl - eksluzywne torebki (które służą również jako torby do notebook'ów i tabletów) od dwóch projektantek, które zlecają ręczną produkcję tych cudeniek i dbają o najmniejsze detale, wykonują je z niesamowitą starannością z luksusowych i nieprzeciętnych materiałów. Uwielbiam je - idealne na wiele okazji, doskonale robią look!
Sukienka - No Name
Buty - No Name
Koszula - House
Naszyjnik - H&M
Okulary - House

Zdjęcia - Arkadiusz Mejka
Obróbka - ja