2014/03/04

She's a beast!


Doszłam do wniosku, że jestem typowym dzieckiem popkultury. Komercja, blichtr, rzeczy na "topie" - och jak to mnie kręci! Aż wstyd się przyznać, że w tych czasach nie jestem hipsterem. Ale przyznaję się - jeśli chodzi o kino, literaturę i muzykę - nie szukam mainstreamowych rozwiązań. Im coś bardziej wypromowane, tym bardziej mnie jara. A cóż takiego mnie zajęło w ostatnim czasie, że wysnułam takie wnioski? Nic innego jak Oscary! Bo przecież nie ma w życiu nic ważniejszego niż grono wzajemnej adoracji z milionami na koncie i licówkami na zębach...

Zatem tegoroczna walka o Oscary pochłonęła mnie dogłębnie. Tak bardzo chciałam, żeby wygrał Leonardo DiCaprio, że aż mi się śnił (ach, cóż to był za sen! ale nie opowiem, bo nie wypada). Ale w głębi duszy wiedziałam, że nie wygra. No bo jak to tak - uhonorować kogoś za rolę całkiem szczęśliwego oszusta -narkomana -erotmana, który nie poniósł jakiś zatrważających konsekwencji z powodu swoich niemoralnych wybryków - przecież to niegodne szanownego Oscara! Nieważne, że DiCaprio należał się ten Oscar od bardzo dawna. Nieważne, że zagrał mistrzowsko. Nagrodę przyznano za rolę narkomana-erotomana z AIDS, który się nawrócił. A to czemu? Bo był morał. Bo się nawrócił. Bo dobro wygrało. Bo historia była łzawa, a nie zabawna. Bo każdy współczuł zdemoralizowanemu bohaterowi, a nie chciał się z nim zamienić miejscami (większości raczej imponowało życie Belforta i chętnie by pożyli tak jak on). Kontrowersyjna historia jest fajna, gdy ma pogrzebowo-moralizatorski charakter. O tym przekonał się Leo na własnej skórze (ach Leo z mych snów...!)

 Nie ujmuję oczywiście talentu i perfekcyjnej roli Matthew. Film był rewelacyjny, Matthew był rewelacyjny, ale to Leo jak dla mnie był wygranym. Jednak według jury dowcip przegrał z: poruszającą opowieścią o historii AFroamerykanów (chcesz zdobyć multum nagród - zrób film o rasizmie/ prześladowaniu /wojnie); poruszającą opowieścią o nawróceniu degenerata (chcesz zrobić kontrowersyjny film, który zdobędzie multum nagród - pamiętaj, żeby był element nawrócenia i zwycięstwa dobra nad złem); oraz filmem, którego sensem były efekty specjalne (efekty, duuuuużo efektów - to zawsze przynosi wyróżnienia!). Generalnie - bez zaskoczeń. Za to dla mnie z rozczarowaniem. Bo biednemu Leosiowi się należało... Należało mu się już za zamierzchłą rolę "W co gryzie Gilberta Grape'a". 
Ale jest tego dobra strona - będzie dużo kolejnych filmów z Leosiem - bo on tak łatwo nie odpuści!

_________________________________________________________________________________

Chociaż w stylizacjach staram się nie podążać za tłumem i popkulturą. Szukam, węszę, szperam, żeby znaleźć ciekawe, niepowtarzające się ubrania. Tę sukienkę znalazłam na www.szyjemysukienki.pl i od razu wiedziałam, że jest stworzona dla mnie. Inna niż wszystkie, ale wciąż wpisująca się w to, co powszechnie uważane jest za modne. Z charakterem i potencjałem, który koniecznie musiałam wykorzystać. I tak oto powstało poniższe "dzieło". Mi się podoba. Czy Wam się podoba?... to okaże się w komentarzach.

Sukienka - www.szyjemysukienki.pl
Buty - www.noevision.pl

Zdjęcia - Arkadiusz Mejka











53 komentarze:

  1. wow ! co post to lepiej . zdjęcia maja niesamowity klimat jestem pod ich ogromnym wrażeniem , mimo , że motyw z kolejami dość często się powtarza . Sukienka jest niesamowita i świetnie wpisuje się w całość , a Ty masz charakter który widać na zdjęciach ! Genialnie !

    OdpowiedzUsuń
  2. POWER HELL YEAH!!! <3


    ej,też mi szkoda Leosia:) apeluję o oscara dla leo i deepa!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetne zdjęcia i stylizacja !!! <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Tez uwazam ze Leonardo Di Caprio powinien dostac Oskara a czemu nie dostal bo ten swiat jest nie sprawiedliwy ... Leonardo to swietny aktor ma mega talent zasluzyl na to . Dziwny jest ten swiat ;D ps. Swietne zdjecia jak zwykle zreszta ! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam tą oryginalność w Twoich stylizacjach! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kobieta dynamit :D Jesteś po prostu wystrzałowa :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Podpisuję się pod Twoim postem .Leosiowi się należało ,choć wiedziałam ,że nie dostanie Oscara. Ja już straciłam nadzieję ,że kiedyś go dostanie ;(

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne niesamowite znakomite... ! Brak mi słów, cudowna stylizacja i zdjęcia <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Drugie zdjęcie od końca kojarzy mi się z Wolnością wiodącą lud na barykady, w trochę nowoczesniejszym wydaniu, ale równie walecznie:)) Świetna sesja!

    OdpowiedzUsuń
  10. jesteś mistrzem !
    <3 Twój fotograf też...
    ej to może tory przy Grota, czy nie?:>

    OdpowiedzUsuń
  11. Sesja jest niesamowita i przeboska! Najgenialniejsza jaką widziałam od dłuższego czasu! Ten klimat i kolory ahh! <3

    OdpowiedzUsuń
  12. co do Leo i Oskaró to dzisiaj usłyszałam opinię z którą się w 100% zgadzam.
    Leo jest genialny w każdej w swoich ról. Jednak Oskara nie dostanie tak długo jak długo będzie grał role stworzone dla niego! Od jakiegoś czasu wszytskie jego role jeśli nie są podobne to chociaż mają jakiś wspólny pierwiastek, Oglądając jednak z nim filmy zawsze sobie myślę, że jest świetnym aktorem, ale zawsze na ekranie widzę jego a nie postać.

    W przypadku Matthew Mcconaughey, została stworzona przez niego kreacja. On nie tylko odegrał tę rolę ale i ją stworzył. Zmienił się do niej i zaangażował w 100%. Oskar jest za kreację, nie za odtwarzanie :)


    Poza tym ja chyba już zawsze będę podziwiała sposob w jaki pozujesz. Jesteś odważna, nieskrępowana. Zazdroszczę Ci strasznie tej swobody :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wow pierwsze zdjęcie już powaliło mnie na kolana a gdzie tu dalej. Sesja jest rewelacyjna <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Wszyscy których znam trzymali kciuki za Leosia. Moment kiedy łyknął lemony i turlał się po schodach - za te 5 minut należał mu się OSCAR.
    Myślę że Matthew też czuł oddech Leonarda i kiepsko może się czuć z tym że jego nagroda rozczarowała tłumy. Bo niby lubię Matthew a jednak trochę jestem rozczarowana.

    Sesja szałowa. Jesteś odważna, otwarta i przebojowa. Tak 3maj :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Drapieżna! <3
    Jak zawsze zdjęcia powalające!
    + świetne buty!

    OdpowiedzUsuń
  16. Czy się podoba?dziewczyno jest szał! <3 no i też trzymałam kciuki na Leosia :D

    OdpowiedzUsuń
  17. sesja prze-genialna i zgadzam się w 100% że Leo należy się oskar. Fenomenalny aktor :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ślicznie, odważnie wyglądasz :) Jakie piękne pozy i ciuszki :)

    OdpowiedzUsuń
  19. super stylizacja! ciekawe miejsce na zdjęcia ^.^

    OdpowiedzUsuń
  20. Jakbym słyszała moją koleżankę, mówiącą o Leo ;) Nieziemsko wyglądasz tej sukience!

    OdpowiedzUsuń
  21. leonardo di caprio...... give the man fuckin' oscaaaaaaar!!!! nie moge zrozumieć dlaczego nie dostał! dla mnie to jest zwycięzca:) jak zwykle podziwiam Ciebie i Twoje zdjęcia, makijaż... no zjawiskowo jak zwykle, nic więcej nie potrafię napisać :) pozdrawiam i zapraszam do siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  22. ech no ja Cię po prostu uwielbiam kochana normalnie sesja mistrz !!!

    OdpowiedzUsuń
  23. bardzo widowiskowo! ciekawe buty :)

    OdpowiedzUsuń
  24. uwielbiam Twoje pomysły na zdjecia! rewelka po raz kolejny :)

    OdpowiedzUsuń
  25. <3 I człowiek chciałby się na chwilę zamienić w tę koparkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Zawsze czymś zaskoczysz - uwielbiam <3

    OdpowiedzUsuń
  27. Łał, świetny pomysł na zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  28. Magia! a z notka w pelni sie zgadzam :))

    OdpowiedzUsuń
  29. sukienka jest świetna zarówno jej forma, jak i wzór idealnie się razem komponują
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  30. Świetne zdjęcia a sukienka powaliła mnie na kolana.

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie oglądałam żadnego z oscarowych filmów, poza "Grawitacją", która bardzo mi się podobała ;-) "Co gryzie Gilberta Grape'a" to jeden z moich ulubionych filmów, widziałam już go kilkukrotnie :-) Sukienka jest niesamowita, a zdjęcia robią wrażenie :-)

    OdpowiedzUsuń
  32. ZDJĘCIA NA TWOIM BLOGU TO NA PRAWDĘ PIERWSZA KLASA!!! TAK TRZYMAJ
    życzę miłego dnia oraz zapraszam w swoje skromne progi :)

    www.nataliamajmonroe.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  33. W takim razie bedzie czerwien :>
    Alez Ty masz pozy - cos zajebistego!!!!!! <3
    Swietna sesja!

    OdpowiedzUsuń
  34. genialna sesja!
    oscary to już nie ten sam prestiż. Kapituła dokonuje zbyt oczywistych wyborów!

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Sukienka boska, kaptur jest rewelacyjny!

    OdpowiedzUsuń
  36. Genialna sesja !! Jestem zakochana :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Very beautiful, dear)
    Great blog.
    If you want, we can follow each other. Kisses
    http://fashionsecrets-oksana.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  38. Niesamowite zdjęcia! Gratuluję świetnej sesji :)
    Zaobserwujesz?

    www.made-by-paula-and-ola.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  39. Nie! Przestań żebrać - to jest poniżające. Trochę szacunku do siebie.

    OdpowiedzUsuń
  40. świetne zdjęcia;) oryginalnie prowadzisz bloga;)
    pozdrawiam
    woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  41. zdjęcia są oszałamiająco piękne!!!!

    OdpowiedzUsuń
  42. Jesteś stworzona do takich ciuchów, a miejsce genialne!

    OdpowiedzUsuń
  43. nie samowite zdj :)

    co powiesz na wspólna obserwację ?

    OdpowiedzUsuń
  44. love your style!
    you look amzing!
    Visit my blog: Tu Nuevo Look
    Follow me Facebook Tunuevolook

    OdpowiedzUsuń

Masz pytanie do posta? Chcesz podzielić się swoją opinią?
Napisz do mnie maila - wiktoria.celmer@confassion.com
Dziękuję!

If you have any question or want to share your opinion please write me an email - wiktoria.celmer@confassion.com
Thank you!