2014/05/12

How could it hurt you when it looks so good?


Zatęskniło mi się dziś za dzieciństwem. Pamiętacie tę beztroskę? Radość ze wszystkiego? Ekscytację, poczucie bezpieczeństwa, błahe problemy? Ach to było życie...

Przypomniało mi się, że gdy człowiek był choć trochę przeziębiony, to zostawał w domu pod ciepłą kołderką. Mama przynosiła na pocieszenie Nutellę, gazety typu Kaczor Donald, w późniejszych latach Twista czy Bravo, książki i pozwalała całe dnie oglądać bajki/telewizję. Ciągle sprawdzała, czy nic mi nie dolega, czy czegoś nie potrzebuję. Leżało się bity tydzień i odpoczywało, ewentualnie przyjmując koleżanki z "lekcjami", co było pretekstem do odwiedzin, zabawy, ploteczek.
Nie czuło się ogólnego przymusu. Owszem były obowiązki, ale wiadomo było, że jak nie pójdzie się do szkoły, zachoruje, czy nawet pozwoli na wagary, to świat się nie załamie. Najwyżej otrzyma się szlaban na telewizję. 
A teraz? Wieczna presja, zmuszanie się do życia. Bo jeden odpuszczony dzień może zaważyć na naszej przyszłości. Brak beztroski, brak prawdziwego poczucia bezpieczeństwa. Jesteśmy odpowiedzialni sami za siebie. Brak Mamy z Nutellą, która była na każde zawołanie. Brak możliwości pójścia a wagary, czy bezstresowego wylegiwania się w łóżku.
Nie wiem jak Wy, ale ja właśnie mam ciągłe poczucie, że "coś" nade mną wisi, że muszę "coś" zrobić, do "czegoś" się dostosować, z "czymś" żyć. To "coś" nazywa się bodajże dorosłością. Która miała być wybawieniem od Mamy - która w końcu dawała nie tylko Nutellę, ale i ochrzan oraz nakazy, od szkoły, która była takim "straszliwym" obowiązkiem. Miała być możliwością brania życia pełnymi garściami, wolnością i beztroską, samowolką i jedną wielką radością.
No właśnie... miała być. Wielkie kłamstwo, które to my, dzieci wmawialiśmy sobie w czasach, gdy tak naprawdę to wszystko mieliśmy, tylko nie docenialiśmy. Paradoks życia - wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma. W dzieciństwie ciągnie nas dorosłość, w dorosłości tęskno za dzieciństwem. 
Tęskno zwłaszcza w takie dni, jak ten. Gdy trzeba siedzieć przy biurku z gilami do pasa, samemu robić sobie herbatę i za swoje ciężko zarobione pieniądze kupić tę nieszczęsną Nutellę...

________________________________________________________________________________

Zdjęcia z początku marca. Przeleżały się w komputerze, czekały na swoją kolej i w końcu nadeszła. Ja w wydaniu czysto codziennym. Tak wyglądam pędząc do sklepu, do kina, na spacer, gdy stawiam na wygodę. Gdy nic mi się nie chce - czyli w dni, jak dzisiaj. 
Ukochane adidasy, zx850, w niebieskim kolorze pasującym do wszystkich moich boyfriendów, koszula przewiązana w pasie, żeby nie było za zwyczajnie, t-shirt z nadrukiem i dzianinowa ramoneska (bo skórzane jednak nie należą do najwygodniejszych) i mogę śmigać bez obaw, że strój będzie mi przeszkadzał w czymkolwiek.

Buty - adidas Originals zx850
T-shirt - www.lazykant.com
Jeansy - SH
Ramoneska - NN
Koszula - H&M
Paznokcie - www.lapremiere.pl

Zdjęcia - AMeyka


 na







39 komentarzy:

  1. takie dżinsy z SH ????
    tylko ja nie umiem szukać :///
    ekstra foty <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam farta, bo ogólnie też nie umiem nic znaleźć :P

      Usuń
  2. But i miejsce!
    Ladnie stąpasz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. kurcze Adidas ma tyle fajnych butów,ze sama zapragnelam co najmniej 4 pary <3 bardzo fajny ten Twoj luzak :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Aż mi się smutno zrobiło :(
    Chcę do Ciebie na wagary i oglądać stare MTV ;)
    P.S. W których lumpach się przyodziewasz?
    Rolka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaak! I czatować na Blue :D
      Mi się dziś smutno zrobiło jak zalewałam się gilami z nosa i oczu, musząc robić milion rzeczy w robocie. Życie boli :P

      Te spodnie kupiłam akurat w Lku, w tym lumpie naprzeciwko pani na G. ;) A w Wawie nie znam żadnych :(

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. Jak wstaję o 5 rano, to mnie krew zalewa, że jestem już dorosła. W sumie mogę nie iść do pracy, mama mnie przecież nie zmusi, ale wtedy zęby w ścianę :P Coś za coś. Człowiekowi nie dogodzisz: jest ciepło- chce zimno; ma kręcone włosy- chce proste, jest młody- chce być stary...

      W Lku można się tanio i zajebiście ubrać w szmateksach, ceny w Warszawie czasem mnie rozwalają na łopatki.

      Usuń
  5. Świetny zestawik, a adidaski są genialne :)
    Pozdrawiam ♥
    www.aliceFashion.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. fajnie jest tak czasem sobie powspominać dawne lata :)
    świetnie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też ostatnio polubiłam podarciuchy, a Twoje są świetne! :) skórzane ramoneski też potrafią być wygodne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Rewelka! Ostatnio sama mam ogromną fazę na sportowe buty i New Balance'y nakładam do wszystkiego, więc w 100% rozumiem Twój wybór!

    Też mam wrażenie, że coś nade mną wisi, że ciągle muszę, bo jak jeden dzień odpuszczę to zawalę się na maska robotą, która i tak była "na wczoraj". Tyle, że Ty wychodzisz z tego z Nutellą, a ja od liceum jej jeść nie mogę (uczulenie) :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Znakomita stylizacja. Zwsze chętnie tu zaglądam i czytam, bo widzę, że nie ja jedna mam do zrobienia wszystko na wczoraj. Niestety jak zaczynam wspominać dzieciństwo to jest znacznie trudniej, niż jak się próbuje żyć tym co jest teraz.

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne zdjęcia, super ciuchy- jak zawsze genialna <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Chętnie bym wskoczyła w te ciuszki :]] <3

    OdpowiedzUsuń
  12. trafiłaś z tym postem w samą porę! chodzi mi o jego pierwszą część :) nic innego mi nie pozostaje jak polecić Ci książkę Reginy Brett "Jesteś Cudem". To 50 felietonów, które otwierają oczy i pomagają dostrzec piękno dookoła nas. warto przeczytać :)

    a tak w ogóle to świetnie wyglądasz w tym zestawie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za polecenie :) Na pewno sięgnę! :)

      Usuń
  13. wspaniała stylizacja, cudowne zdjęcia <3

    OdpowiedzUsuń
  14. super!:)) x
    Bianka
    http://ruhamania.blogspot.hu/

    OdpowiedzUsuń
  15. ha ha całość na 6!!!
    a jeansy są odlotowe!:D

    pozdr

    OdpowiedzUsuń
  16. Sądziłam, że te buty ci nie będą pasować. A się myliłam.
    Super cię wyrażają! Śliczne zdjecia :)

    http://olusiek-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. 'ciągłe poczucie,że coś nade mną wisi' trafne kurde. chyba dorosła codzienność.

    pierwsze foto kuuul <3 zestaw lubię.

    OdpowiedzUsuń
  18. Dokładnie jak komentarz wyżej z Twoim cytatem to coś co nad nami wisi. Eh.

    Super zestaw ;))

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetne spodnie i adasie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ohh, jak ja uwielbiam taki styl! <3

    Jesteś cudowna i bardzo miło było Cię poznać na FW :))

    OdpowiedzUsuń
  21. Cały zestaw jest świetny ale dla mnie buty wygrywają wszystko, uwielbiam je <3

    OdpowiedzUsuń
  22. LOVE LOVE THE SHOES!! really increible look, I like so much :)

    V

    www.nachouve.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Marzę od dawna o takich spodniach, zdjęcia jak zawsze rewelacja :)!

    OdpowiedzUsuń
  24. Wiktoria Ty zawsze wygladasz powalająco! <3

    OdpowiedzUsuń
  25. Wyglądasz przecudnie! Buty i spodnie dają świetny efekt stylizacji :)
    Pozdrawiam http://urbaniaknatalia.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Masz absolutnie obłędne buty !!!!!

    OdpowiedzUsuń
  27. Wiktorio moja droga jak to jest z rozmiarami Adidasa?chce zamówic przez internet ale z tego co widziałam ich rozmiarówka jest naprawde ... dziwna :D

    OdpowiedzUsuń