2014/05/27

Nie bądź klonem odc.2 - alternatywny sposób na asymetryczne spodenki


Asymetryczne spodenki - cóż za szał! Od zeszłego lata zakupiło je chyba 99.9 % damskiej populacji. Ani trochę mnie to nie dziwi, gdyż są równie eleganckie i kobiece jak spódnica, ale zdecydowanie wygodniejsze. Tylko moje drogie Panie - na świecie jest więcej kolorów niż biały i czarny, a ludzie stworzyli więcej ubrań niż t-shirt i marynarka. Bo tym razem "święta" (czyli najbardziej oklepana) siódemka składała się z:
t-shirt z napisem + marynarka + asymetryczne spodenki + sandałki na obcasie + koczek
 + shopper bag + duży najszyjnik typu kolia 
T-shirt, marynarka, spodenki i sandałki zazwyczaj były białe i czarne, do tego koniecznie neonowa kolia i nagle ni z tego ni z owego shopper w kolorze brązowym lub nude! Jak to się miało do całej reszty? Do tej pory jest to dla mnie wielką zagadką. I w gruncie rzeczy nie chcę wiedzieć. Niech to zostanie blogerską tajemnicą...
Jednak moje Panie, nie ważcie się rezygnować z asymetrycznych spodenek! To jest naprawdę dobry wynalazek i powinnyśmy go nosić bez obawy o spotkanie klona na swojej drodze. Są wygodne, wysmuklają nogi, są dobrą alternatywą dla jeansowych i sportowych szortów oraz niewygodnych miniówek.

Przedstawiam Wam moją propozycję na asymetryczne spodenki - letnią, na luzie, wciąż kobiecą.


Wybierz printy zamiast jednolitości!
 Białe i czarne są ok, klasyka jest zawsze na czasie i możecie je kupić i zestawić tak, żeby nie było nudno - korzystając z moich porad, czy kombinując w domowym zaciszu. Ja jednak decydując się na szorty tego typu postawiłam na printy. Mam dwie pary - jedne w szkocką kratę, drugie w czarno-biały wzór. I noszę je naprawdę często i gęsto! Te w kratę (są z grubszego materiału) nosiłam nawet w zimę do czarnych, grubych rajstop oraz oversizowych bluz czy płaszczy. Ale my nie o zimie, tylko lecie...

spodenki - Schuzz, Monashe




Rezygnując z eleganckiego wyrazu, postawmy na totalny luz. Decydując się bluzkę z dłuższym tyłem, zyskujemy nonszalancję i do końca "zabijamy" elegancję spodenek. Z tyłu wygląda jakbyśmy miały sukienkę, a z przodu bam! - mamy spodenki! Magia, prawda?


Tuniki -  www.yeah-bunny.pl
Monashe



Mam jakąś taką osobistą awersję do shopper bagów. W gruncie rzeczy ni to ładne, ni praktyczne (no bo co z tego, że wielkie, jak musisz to nosić w ręce lub na przegubie, więc jak napchasz w to cały dorobek swojego życia, to trochę ciężko będzie go ze sobą targać w rączce...). Niby mają pasek na ramię, ale wtedy jest chyba jeszcze bardziej nieporęcznie. 
Zatem, jeśli nie idziesz ( jeny mówię już do Was jak Ewa Chodakowska - pozdrawiam serdecznie - w liczbie pojedynczej!) gdzieś, gdzie potrzebny jest cały dorobek życia, to polecam małe torebki. Wygląda to lepiej niż wielki, przytłaczający shopper.

Torebki - www.millibag.com 



Od nienawiści do miłości cienka granica. Tyczy się to nie tylko związków międzyludzkich, ale i miłości do przedmiotów. Kiedyś nie znosiłam butów sportowych. Szpilki, szpilki, botki, szpilki, obcasy, koturny - mój stały repertuar. A teraz?! Teraz nie wyobrażam sobie mojej szafy bez nich. Najbardziej lubię te od adidas Originals i ich mam najwięcej, ale czasami też skuszę się na inne marki. Co ciekawe - w wyborze często stawiam na kolor! Mam niebieskie, różowe, neonowe, biało-pomarańczowe, kremowo - pastelowe. I właśnie do zestawu ze spodenkami proponuję zaszaleć z kolorowymi sneakersami. Albo i z klasycznymi - naprawdę świetnie uzupełniają look!

Szeroki wybór obuwia sportowego i przystępne ceny znajdziecie w salonach City Sport i TU


Nie przeciążajmy się dodatkami. Duże kolie są fajne, ale nie zawsze. Do letniego looku lepiej postawić na minimalizm - dobrać lenonki pod kolor butów i stworzyć artystyczny nieład na głowie. Darujmy sobie ciasne koczki - w letnie dni trzeba poczuć wiatr we włosach! 

Okulary - Brylove

Jeszcze w tym tygodniu zamieszczę tu sesję z asymetrycznymi spodenkami po mojemu. Nie będzie może sportowa, ale też nie będzie elegancka. Same zresztą zobaczycie.

Jeśli chcecie, żebym w następnym odcinku podała mój sposób na jakąś konkretną część garderoby, to piszcie w komentarzach o czym byście poczytały.


33 komentarze:

  1. cool stuff!

    www.bstylevoyage.blogspot.com
    xx

    OdpowiedzUsuń
  2. JA mam awersję do tych spodenek w ogóle :)

    OdpowiedzUsuń
  3. To należę to ty 0.1% co nie kupiły ich w zeszłym roku i w ogóle nie posiadam takich w szafie. Zeszłoroczny bum na dobre zniechęcił mnie do kupna choć przyznam, że wersja z palmami (którą widziała, że sama masz) jest świetna! Ogólnie mam fazę na rzeczy w palmy, więc kuszą jeszcze bardziej :D
    Ach te shoppery...mam tą klasyczną, dużą z Zary. Musi mi strzelić coś do głowy gdy ją biorę, bo często mam wrażenie, że wyglądam jakby to torba wyciągnęła mnie na miasto.
    Kolejny świetny odcinek i stoję murem za tymi radami! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mojego Zarowego shoppera oddałam Mamie, a moja Mama walnęła go na dno szafy xD

      Ja też dłuuugo myślałam nad zakupem tych spodenek. Skusiły mnie jakoś w listopadzie zeszłego roku :P była chyba przecena ;)

      Usuń
  4. świetny pomysł !!! jedynie buty ubrałabym inne.
    A zakładanie bluzek z dłuższym tyłem do spodenek jest mim zdaniem mega trafione :)

    http://violetfashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trafione w 100% poniewaz te spodenki maja nieciekawy tyl i jak ktos ma troche wiekszy tylek to taka alternatywa jest idealna lub odwrotnie ma za maly tylek defakto uznajmy nieciekawy ;p

      Usuń
  5. Mi też podobały się asymetryczne spodenki, ale gdy zobaczyłam na lookbooku modnej polce i wszystkim innych modowych portalach jak wiele dziewczyn je ma, to trochę mi się odechciało:) Twoja propozocyja jest świetna:)
    Pozdrawiam!
    www.buycheaplookfit.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Osobiście nie przepadam za modelem tych spodenek ale Twoje alternatywy bardzo mi się podobają!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja uwielbiam asymetryczne spodenki i sama mam dwie pary - czarną i białą!:P Mogłabym mieć jeszcze pudrowe i w sumie na tym by się skończyło, nie za bardzo lubię wzorzyste rzeczy:D
    Mojej teściowej strasznie się podobają takie szorty, ostatnio mi powiedziała że mam bardzo charakterne spodenki:D

    OdpowiedzUsuń
  8. No i dziś na blogu wpis z nimi haha;D

    OdpowiedzUsuń
  9. These skorts are amazing! I love it! ♥

    http://finddyourway.blogspot.pt/

    OdpowiedzUsuń
  10. ja nie mam takich, chociaż podobają mi się, jednak już się tyle ich naoglądałam, że usiały mi spaść na głowę w butiku, żeby je kupiła, a wersje wzorzyste jak najbardziej na tak
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Jezu dzieks za kochany komentarz ale moge oddac komplement 1000 razy :) masz super bloga i nowa czytelniczke...troche cieszko jest znalesc fajne polskie blogi jesli jest sie w niemczech bo nie wiem jak ich czukac :)

    Pozdrawiam

    karolina

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawy post :D Nie z każdą uwagą się zgadzam, ale fakt, że liczba 'spodenkowych klonów' jest przytłaczająca. Dlatego super, że ktoś zwrócił na to uwagę :D

    OdpowiedzUsuń
  13. ha ha ja chcę Twój sposób na małą czarną:)

    pozdr

    OdpowiedzUsuń
  14. Rewelacja :D powinnaś pisać taki artykuł np. dla Elle ;) Ja jestem zachwycona tą serią ;)
    Ale tak właśnie czytam i wnioskuję, ze jestem dziwna, ale chyba co za tym idzie lekko wyjątkowa, bo nie mam ani tych spodenek, ani torby shopper :D Marna ze mnie blogerka :D

    OdpowiedzUsuń
  15. super sie czyta Twoje porady :*:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo przydatne porady. Ja mam właśnie takie spodenki we wzory, są świetne, tylko jeszcze nie miałam okazji ich na siebie założyć. Dziękuję za miłe słowa w komentarzach, oczywiście obserwuję i pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Przede wszystkim świetnie piszesz! Fajnie wyglądają takie spodenki, ale nie wiem sama czy się na nie skuszę, w każdym razie z zaciekawieniem czekam na Twoja stylizację.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja wolę zwykłe spodenki, ale takie też mi się podobają;D

    OdpowiedzUsuń
  19. a ja nie posiadam takich szortów i nie zamierzam mieć.. bo nie trzeba miec tego co wszyscy prawda ? :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mnie moda na asymetryczne spodenki nie poniosła aczkolwiek baardzo mi się podobają i ciekawa jestem twojej wersji :)

    OdpowiedzUsuń
  21. świetny post, ale buty totalnie nie w moim stylu...
    ✄ blog

    OdpowiedzUsuń
  22. a ja kocham te spodenki i chyba szybko mi to nie przejdzie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja uwielbiam te asymetryczne spodenki;p ale właśnie wybrałabym jakieś z printami, żeby nie było tak nudno:D

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetny post! Te w krate są super, sama myślałam o zakupie juz jakiś czas temu ale przeraża mnie właśnie fakt że wszyscy je maja, jak znajde ciekawe to zakupie kiedys :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Fajny wpis...a ja akurat nie ubieram sie jak wszystkie blogerki....nie rozumem hypu typu biala koszulka i dzinsy, no i niechlujny koczek........:-D Dlatego wlasnie trudno jest znalezc swe miejsce w blogosferze majac wlasny styl

    OdpowiedzUsuń
  26. mi się wydaje, że one są już tak popularne, szczeólnie te iałe i czarne z zary, że z tym się już nic nie da zrobić :p W każdym looku, w którym je widzę jakoś mnie już zniechęcają .

    OdpowiedzUsuń

Masz pytanie do posta? Chcesz podzielić się swoją opinią?
Napisz do mnie maila - wiktoria.celmer@confassion.com
Dziękuję!

If you have any question or want to share your opinion please write me an email - wiktoria.celmer@confassion.com
Thank you!