2014/06/28

I want money and all your power, all your glory... Alleluia


Ludzie w pogoni za sławą, pieniądzem, władzą i chwałą są zdolni do wszystkiego. Obserwuję to, co się dzieje i... mam mieszane uczucia.
Nie jestem człowiekiem "dobrym" z definicji. Dla swojej korzyści jestem skłonna działać wbrew powszechnym regułom i zasadom.  Wybierając dobro obcej osoby, a swoje, wybiorę swoje. Jestem egoistką. Nie boję się tego napisać, nie będę nikomu mydlić oczu, że to, czego pragnę, to jedność, pokój, miłość, wolność i równość dla wszystkich. Ok, fajnie by było, jakby tak było, ale nie są to moje nadrzędne pragnienia.
Jednak zawsze, ale to zawsze działam i żyję w zgodzie ze sobą i według moich zasad i odczuć - tak mam zasady, każdy powinien je mieć.
Nie robię nic, z czym czuję się źle, nie fair. Nie jestem miła dla kogoś, po to, żeby go wykorzystać. Jeśli kogoś nie lubię - nie ukrywam tego. A tym bardziej nie udaję miłej! 
Nie chodzę i nie gadam po kątach, jak to mi na karierze nie zależy, jak to nie lubię blogerek, a potem nie biorę udziału w kampaniach reklamowych i nie przyjaźnię się ze wszystkimi, których wcześniej odsądziłam od czci i wiary!
Wszystkim mówię to samo. Nie mam 10 wersji jednej wypowiedzi, której używam w zależności od tego, z kim się spotkam (czyli nie mówię tego, co ktoś chciałby usłyszeć).
Mówię co myślę. Jestem sobą.
I zapewniam, że tą fałszywość podczas dążenia na bliżej nieokreślony szczyt (którego wcale, a wcale przecież nie chce się osiągnąć! no gdzie! ja? ja robię wszystko, bo lubię! - podlizuję się, knuję, obgaduję, kłamię i ociekam fałszem na kilometr z czystej przyjemności!) widać. Widać jak diabli. Nawet debil to zauważy. Tylko debilowi przeszkadzać nie będzie, bo jest taki sam...
_______________________________________________________________________________

Sportowa sukienko-bluza w wersji totalnie niesportowej. Jak się chce, to wszystko można.

Sukienka - By Mesc
Spódnica - Zara
Buty -  Noevision

Zdjęcia - AMeyka

Na allegro wystawiłam dziś pełno nowych rzeczy. Licytacje od 10 zł!


Moja piosenka przewodnia: