2014/08/22

Palm trees in the light... || Triangl Swimwear


Internet niby jest takim dobrodziejstwem i właściwie duża część mojego życia się w nim kręci, ale czasem to niech go szlag trafi!
Moje "ulubione" zajęcie - wpisać do google objawy i czytać jaką mogę mieć chorobę. Zazwyczaj robię tak, gdy stwierdzę, że bez sensu iść z czymś do lekarza, ale warto by było zobaczyć co to może być. I tak oto ze znamienia robi się czerniak, grzybica, trąd i bóg wie co jeszcze. Z bólu głowy tętniak, guz mózgu, guz wszystkiego i najgorsze choroby psychiczne.
Ale to, to pół biedy. Najlepsze są fora! Siedzą tacy przed kompem i jeden drugiego wpędza w panikę. Pytanie: "Od 4 dni boli mnie głowa - co to może być?" I wtedy się zaczyna! Stado "pocieszycieli" i "doradców" rzuca się z błyskotliwymi pomysłami i opowieściami, jak to Antka szwagra kobity chłop też tak miał i umarł. Albo co najmniej przewlekle i boleśnie chorował.
Inni się drą, że baba głupia i w Internecie pomocy szuka, zamiast do lekarza iść. Baba w końcu idzie, ale bóg wie gdzie, ginie na kilka tygodni, a "zaniepokojeni" forumowicze ciągną wątek "i co wiadomo co?" "może coś jej się stało?" "moja ciotka tak miała i w szpitalu wylądowała!". I nagle sprawczyni zamieszania się odnaduje, w chwili nudy przypomniała sobie o swym problemie i pisze "a to od niewyspania było, magnez dostałam i wszystko ok". Jednak dyskusja się nie kończy, bo ciągle przychodzi ktoś nowy, z podobnym problemem, a najczęściej historią, jak to znajomy znajomego na ból głowy od 5 lat się leczy.
To mi zawsze się z Bravo kojarzy! Albo z Twistem! Pamiętacie te magazyny dla nastolatek? Był w nich właśnie taki "kącik porad" - "Zapytaj Ewę" albo coś równie głupiego. I tam zawsze pisały nastolatki z "problemami": "Kocham Kamila, a on woli Zosię, co mam zrobić". "Mam 13 lat i jeszcze nie miałam miesiączki, czy wszystko ze mną w porządku?", "Czy można zajść w ciążę przez pocałunek"? I wtedy mądra "Ewa" dawała radę, która radą nie była i zazwyczaj nic nie wnosiła, oprócz bełkotu i jeszcze większej konsternacji. Tak samo jest z dzisiejszymi forami.
Ale to nic złego, że człowiek szuka pomocy, akceptacji i zapewnienia. Taka nasza natura. Tylko czemu robimy to zawsze w nieodpowiednich miejscach i towarzystwie?

_________________________________________________________________________________

Plaża, morze, piasek, słońce. Tak było dwa tygodnie temu! A teraz już wiatr wieje, słońca coraz mniej i pogoda zdecydowanie nie plażowa. Ale zdjęcia pozostały! I co ważniejsze - wspomnienia.

Koszula - Reserved
Kostium - Triangl Swimwear
Paznokcie - www.lapremiere.pl

Zdjęcia - AMeyka






26 komentarzy:

  1. tWOJE ZDJ SA ZACHWYCAJECE ;O sama od siebie umiesz tak pozowac::D?

    OdpowiedzUsuń
  2. Boskie wakacyjne zdjęcia! Czekam na swój wyjazd, a Twoje foty jeszcze bardziej mnie nakręciły :))

    OdpowiedzUsuń
  3. WOW, jest moc! Zdjecia wygrywaja internety :)
    Ja tez tak mam, googluje, szukam, czytam... A jak juz sie naczytam, to glowa puchnie i az strach sie bac, takie 'rozpoznania' ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jesteś strasznie fotogeniczna :)

    Dodasz komentarz? Będzie mi bardzo miło. :)
    malinowe-ciasto.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna sesja a Ty wyglądasz zjawiskowo! Tekst prawdziwy i niestety dotyczy też mnie:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. świetne zdjęcia;)
    pozdrawiam serdecznie ;)) woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Beautiful photos!!! Amazing !
    xoxo

    www.mychoicebysorana.blogspot.ro

    OdpowiedzUsuń
  8. Przypisywanie sobie chorób na podstawie wpisania objawów w google i odnajdowanie pseudoporad na forach internetowych faktycznie jest głupie i do niczego nie prowadzi. Zawsze znajdzie się jakaś mądra osoba która niby wie, co ci jest. Z drugiej strony kiedy nie wiemy co nam jest faktycznie i błądzimy od lekarza do lekarza a nikt nie jest w stanie udzielić nam odpowiedzi jest chyba rzeczą jeszcze bardziej irytującą :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczne zdjęcia. Ja od kilku tygodni własnie sprawdzam choroby w Internecie. Dla mnie to bardziej oczywiste, hah :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne, klimatyczne zdjęcia! Jaram się Tobą w takiej wersji <3

    A propos tekstu. Ja ostatnio się dowiedziałam, że mam tarczycę... :>

    OdpowiedzUsuń
  11. WOOOW!!! Te zdjęcia rozwalają system!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja nie na forum, ale dzięki wikipedii "zdiagnozowałam" u siebie dość poważną chorobę, przez którą wylądowałam na miesiąc czasu w szpitalu. Ale znam też te przypadki, że wpadałam w panikę z powodu raka, ciąży itp. ;) Świetne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetne zdjęcia!! Uwielbiam<3

    OdpowiedzUsuń
  14. Hehh masz racje, jak pytam wujka Googla o jakieś objawy to dowiaduję się zaraz że mam jakiegoś raka! Czuć jesień w powietrzu... dobrze, że mamy wspomnienia!

    OdpowiedzUsuń
  15. masakra z tym netem, zdarzyło mi się kilka razy szukac takich porad na forach ale szybko mi przeszło bo wtedy czułam się bardziej chora.... w brawo był cykt - napisz do Kasi :) niezły ubaw miałam z niektórych teksów!

    piękne zdjęcia i piękna ty!

    OdpowiedzUsuń