2014/09/29

Baby, I'm faded... || grey total look, srebrna kurtka, adidas originals zx flux tech, sukienka calvin klein


Nie piszę tu z zasady o moim życiu prywatnym, bo moje uczucia, moi bliscy i moje codziennie życie nieblogowe i nie "lifestylowe" to tylko i wyłącznie moja sprawa. Ale teraz muszę.  Mój Tata przebiegł wczoraj Maraton Warszawski. Po raz drugi. Całe 42 km, w 4:14:47 . I jestem z niego dumna. Mimo, że jak zaczął biegać, to się z niego nabijałam. Bo ja, jako ludź leniwy i nieskory do wysiłków, które nie przynoszą natychmiastowych efektów, tudzież przyjemności, nie rozumiem sensu biegania. Ale to, że czegoś nie rozumiem, nie oznacza, że mam prawo się z tego śmiać. Zwłaszcza, jeśli robi to mój najbliższy. Chociaż właściwie nie tyle śmiałam się z samego biegania, co z legginsów do biegania. Ale po dwóch latach się przyzwyczaiłam. Skoro daje mu to radość, to niech sobie nawet codziennie te 42 kilometry biega. A może lepiej nie, bo znowu będzie trzeba cały weekend jeść makaron i dżem w ramach dobrej diety ;) 
Wczoraj z prawie całą familią (sztuk 4 łącznie ze mną), czekałam na Tatę na mecie. Zanim przybył, to cyniczna ja wmrugiwałam na widok starszego pana, którego trzeba było doprowadzić do mety,  mdlejącej pani, którą właściwie trzeba było zawlec do końca, pana na wózku inwalidzkim i ogólnie ludzi cieszących się ze zwycięstwa, dotarcia do mety. W momencie przekraczania mety przez Tatę, z wrażenia zapomniałam wmrugiwać. Albo mi się woda skończyła... Rodziny kibicowały, dzieci towarzyszyły przy przekraczaniu mety, jeden pies się urwał ze smyczy i gonił maratończyków. Było super. Sama w to nie wierzę, ale podobało mi się godzinne sterczenie przy barierce i wysilanie wzroku w poszukiwaniu Taty (a i tak gdyby nie Arek, to byśmy przegapiły). Sport jednak daje pozytywne emocje. O ile kibicuje się komuś bliskiemu. I nie męczy się samemu ;)
__________________________________________________

Kolejny total look. Nic na to nie poradzę, że zestawienia w jednym kolorze tak mną zawładnęły. Staram się kombinować z odcieniami i fakturami, żeby nudno nie było, a ja sama nie stała się jednolitą plamą. Do szarości, tak jak do czerwieni, przekonałam się dopiero niedawno. Wydawała mi się nijaka. Jednak wcale nie musi taka być. Srebrzyste szarości przykuwają wzrok, w odpowiednim świetle wręcz rażą. Tak jak kurtka z www.kartes-moda.pl oraz sukienka Calvina Kleina, co do której obawiałam się, że posłuży tylko na lato, a na szczęście z równym powodzeniem mogę ją nosić w zimę, jako "podkład". Srebrna kurtka również - dobra na letnie chłodne wieczory, ciepłe jesienne dni i jako żakiet w zimę. Staram się kupować uniwersalne rzeczy, dobrej jakości, które posłużą mi na dłużej niż jeden sezon. Myślę, że ta kurtka jest właśnie taką rzeczą. Jak i wiele innych z oferty sklepu www.kartes-moda.pl


Golf - TKMaxx 
Sukienka - Calvin Klein
Buty - adidas Originals ZX Flux Tech
Torebka - Kamila Lima

*post powstał przy współpracy z www.kartes-moda.pl







45 komentarzy:

  1. Bardzo fajna stylizacja!
    Podoba mi się takie połączenie.
    GLAMOUR!

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratulujemy tacie ; )) Świetna kurtka!
    Zapraszamy do nas, K&E

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny kolor ust.

    Gratulacje dla taty, ja bym po pół godzinie wypluła płuca.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mega mega mega zestaw! <3
    A zdjęcia fantastyczne - jak zawsze! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. fajnie wyglądasz :) gratulacje dla taty!

    OdpowiedzUsuń
  6. No rewelka! Sama poluję na srebrną kurtkę, bo wiem, że będzie dawała radę tak jak srebrne buty, czy torebka,

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny look i gratulacje dla taty :) szminka bajeczna, jeśli można wiedzieć - skąd ten piękny kolor?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Inglot matte, numer bodajże 424, ale nie jestem pewna.

      Usuń
    2. Właśnie miałam pytać o to samo! Dziękuję :).

      Usuń
  8. Masz bardzo oryginalny styl, bardzo fajnie wyglądasz :) Jesteś śliczna.
    A Twojemu tacie oczywiście bardzo mocno gratuluję :) !

    OdpowiedzUsuń
  9. Wygladasz obłędnie!!!!!
    Gratki dla taty! :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nice:) x
    Bianka
    http://ruhamania.blogspot.hu/

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetna stylizacja, a zdjęcia powalają jak zwykle!
    Gratulacje dla taty, podziwiam. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. gratuluję Twojemu tacie! :)
    i świetnie wyglądasz ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetna kurtka i buty
    bardzo fajnie skomponowana stylizacja
    Zapraszam na nowy post do siebie mam nadzieje że ci się spodoba ;D
    http://mamswojstylblog.blogspot.com/2014/09/koniec-lata.html

    OdpowiedzUsuń
  15. Wygladasz cudownie. Wlosy * ich kolor!* , pomadka, kolor cery no i stylizacja. Wszystko na najwyzszym poziomie. Milo sie oglada takie blogi :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ojej!
    umarłam z wrażenia!
    idealnie!

    pozdrawiam! ;*
    jesuswannatouchme.
    <3

    OdpowiedzUsuń
  17. Ech! Też nie zrozumiem chyba nigdy biegania, ale jeśli innym to sprawia radość to świetnie :))
    Bosko Ci w tych szarościach :)

    Buziaki,
    Style Junkie

    OdpowiedzUsuń
  18. Gratulacje dla taty :) ja nie przepadam za bieganiem :))

    OdpowiedzUsuń
  19. świetnie wyglądasz / jak zawsze / uwielbiam twoje podejście do mody

    PS. gratulacje dla taty

    OdpowiedzUsuń
  20. beauty in person


    hugs
    jasmin ,my berlin fashion

    OdpowiedzUsuń
  21. Masz fantastycznego bloga! Jestem totalnie zachwycona zdjęciami! Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Zakochałam się zarówno w Tobie jak i w stylizacji ! :) Wielkie brawa dla taty :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja mam dobre zdjęcia?! To ty masz genialne! Twój styl jest genialny!
    Zakochałam się w butach, chętnie bym Ci je skradła. Obserwuję bez zastanowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo oryginalna stylizacja, mi się podoba! :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Zestaw świetny, uwielbiam szarości w każdym wydaniu! :)
    No i gratulacje dla taty! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Wow wyglądasz nieziemsko! Byłam przekonana,że to jakas kobieta z magazynu!
    Zapraszam również do mnie :) - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  27. Dziękuję za odwiedziny i mam nadzieję, że kiedyś jeszcze do mnie wpadniesz :) Jestem oczarowana Twoimi zdjęciami i stylizacjami! Sama chętnie wybrałabym się z Tobą na jakieś zdjęcia :)

    Gratulacje dla taty! Podziwiam szczerze, tym bardziej, że bieganie i ja , to bardzo niewyrównana walka... :p

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo podoba mi się zestawienie szarości i srebra oraz faktur i tkanin :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Genialna stylizacja. podoba mi się taki styl. Boskie zdjęcia !

    OdpowiedzUsuń
  30. ohh, cudowny look <3
    ale w odcieniu szminki się zakochałam !

    http://www.kefashionsisters.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. wow, fantastycznie! a ta kurteczka, no cudo!

    OdpowiedzUsuń
  32. Śnił mi sie dziś taki odcień szminki! (mam w kosmetyczce trochę jaśniejszy) ale ten jest piekny, idealnie pasuje do całości! Podoba mi sie Twój wpis, a zestawienie ubrań i dodatków jeszcze bardziej<3

    OdpowiedzUsuń
  33. szminka doskonale 'ubarwiła' ten metaliczny zestaw. :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Czy jest tu kto nie oczarowany! Cudowna sesja, kapitalna stylówka!!
    całuję

    OdpowiedzUsuń
  35. Bardzo podoba mi się ta kurta, a w połączeniu z tą szminką wygląda genialnie!

    OdpowiedzUsuń
  36. Królowa śniegu...taka lodowa rewelacja...
    http://katiazu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Masz pytanie do posta? Chcesz podzielić się swoją opinią?
Napisz do mnie maila - wiktoria.celmer@confassion.com
Dziękuję!

If you have any question or want to share your opinion please write me an email - wiktoria.celmer@confassion.com
Thank you!