poniedziałek, 22 września 2014

I tried to be strong but I lost it ||| skórzane spodnie, ponczo Moschino i czerwona krata


Czyżby nastał ostateczny koniec lata? Czy zwiększenie mojego już i tak dużego lenistwa i otaczający i coraz bardziej obezwładniający mnie marazm, to zwiastuny tego końca? Czy miną niebawem, czy utrzymają się aż do pierwszego śniegu ( wraz z pierwszym śniegiem i mrozem zawsze poprawia mi się humor - najgorsza jest taka chlapa jak dziś, ni to zimno ni ciepło). Jak wpłynie ten (chwilowy bądź nie) brak kreatywności i chęci do działania na moje jestestwo? To tylko brak rozwoju, czy już cofanie się? A może panikuję na zapas, może to tylko kilka dni na stand by'u, które są mi niezbędne do zebrania sił? I po tych kilku dniach wrócę z wielkim buuum?

Tyle planów, tyle pracy, tyle zamierzeń i dążenia do wyznaczonych celów, a ja ciągle szukam usprawiedliwień i wymówek dla mojego lenistwa. Teraz jesień, wcześniej lato - jak to w lato pracować?! Rozwijać się?! W lato trzeba leżeć i wypoczywać! Wychodzi na to, że jesienią również, bo co innego robić, gdy szarówa za oknem taka, że żyć się odechciewa. W zimę będą Święta, a Święta to też nie jest dobry okres na "zdobywanie wyżyn". Wtedy leży się przed telewizorem, ze świeczkami, czyta książki, je wszystkie pyszności przygotowane przez Mamę i Babcię oraz gra z rodziną w gry. Może wiosna? Sama nie wiem, to tak odległy termin, że nawet nie wiem, co mogłoby mnie powstrzymać, a co zmotywować.
Zmotywowałby mnie cud. Wiecznie na niego czekam. I najbardziej mnie drażni, że już kilka razy myślałam, że nastał, że to to, że to przełom, że teraz już będzie z górki i będzie zajebiście, a tu nic. Lipa. Niewiele znaczący element, dający chwile ulotnej radości, który jest składkową całości, ale całości, która nie jest jeszcze kompletna, która jest w fazie tworzenia. I nie wiadomo, kiedy wpłynie element ostateczny i jak duży on będzie. Nie wiadomo ile ja muszę dać z siebie, by go uzyskać, a ile zależy od szczęścia. Zauważyłam, że im więcej z siebie daję, tym marniejszy efekt. Może trzeba czekać, nic nie robić? Leżeć, oglądać filmy i czekać aż spadnie z nieba?
Ale mam dość też już powoli dość czekania. Ile można? A jak staram się i nic się nie dzieje, to jest to z kolei demotywujące. I znowu kończy się na leżeniu i oglądaniu filmów w celu poprawy humoru. Albo łażeniu po sklepach i kompulsywnym kupowaniu. Błędne koło. Które zaczęłam dostrzegać przez jesienną pogodę i niewyspanie. Może jutro będzie lepiej?

_________________________________________________________________________________

Ostatnio przestałam trochę kombinować ze strojami, stawiając na "klasykę" z niegrzeczną nutką. Czarne skórzane spodnie, zestawione z czarną bieliźnianą sukienką, przewiązane w pasie koszulą w czerwoną kratę, z winną czerwienią ponczo i krwistą czerwienią torebki. Brzmi nieźle, jak dla mnie wygląda jeszcze lepiej. A wychodzę z założenia, że to ja mam się sobie podobać, więc jestem zadowolona. Czułam się w tym dobrze, czułam się sobą. Proste elementy stroju, ale efekt niebanalny. Czasem tak trzeba, bo nie jest łatwo znaleźć ciuch z efektem wow. O niepowtarzalnym kroju, wzorze, materiale. A czasem jak się znajdzie, to efekt wcale nie jest taki, jaki by się chciało. Nie raz już tak miałam. Zatem eksperymentuję z klasycznymi elementami. Na razie mi się podoba. Co będzie dalej - zobaczymy. Tego nie wiem nawet ja.

Spodnie - www.moodo.pl
Sukienka - Zara
Ponczo - Moschino
Torebka - Love Moschino
Buty - La Redoute
Koszula - Reserved
Paznokcie - www.lapremiere.pl

Zdjęcia - AMeyka







34 komentarze:

  1. w takim zestawie wyglądasz sexy i drapieżnie:) pazurki też zaostrzone, na kogo?pp

    p.s nie zgadzam się na koniec lata!:D

    pozdr

    OdpowiedzUsuń
  2. OXH< BOSKO kocham ten look!

    OdpowiedzUsuń
  3. Niesamowicie <3 www.llealicious.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak zwykle płaczę ze śmiechu czytając Twój wpis i jak zwykle w 100% się z nim utożsamiam ;)

    Cudnie Ci w takich krwistych mocnych kolorach, super! <3

    OdpowiedzUsuń
  5. pięknie wyglądasz i jakie cudowne pazurki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak, lata chyba jednak koniec. A Ty powitałaś jesień w wielkim, paryskim stylu!

    OdpowiedzUsuń
  7. Nice:) x
    Bianka
    http://ruhamania.blogspot.hu/

    OdpowiedzUsuń
  8. świetny klimat zdjeć i odjazdowe paznokcie:) pozdrawiam i dodaję do obserwowanych:)
    www.cheersmyheels.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow, wow, wow! Zestaw robi wrażenie. Najbardziej podobają mi się buty i ponczo - ma piękny kolor :) Paznokcie z pewnością poprawiają humor :D <3

    OdpowiedzUsuń
  10. super paznokcie :) robią wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pierwsze zdjęcie zrobiło na mnie ogromne wrażenie!

    OdpowiedzUsuń
  12. na lenistwo swietna jest joga... ale kiedy swiat staje sie taki szary, jest to zupelnie naturalne ze nic sie nie chce... daje ci pelne usprawiedliwienie :D
    swietny look!
    xoxo
    anjage.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
  13. ojej!
    jak bosko!
    cudownie wyglądasz w tym ponczo, zakochałam się bez pamięci!
    idealnie Ci pasuje!
    jestem pod wrażeniem! <3

    pozdrawiam ciepło,
    jesuswannatouchme.
    <3

    OdpowiedzUsuń
  14. o rany dziewczyno…..całkowicie rozwaliłaś system! <3

    OdpowiedzUsuń
  15. totalnie mnie dziś zachwyciłaś - uwielbiam burgund i taki krój płaszcza. Wyglądasz zarówno kobieco, elegancko jak i drapieżnie w jednym :-D

    OdpowiedzUsuń
  16. Pasują Ci takie burgundowe kolory, a w tej fryzurze wyglądasz świetnie <3

    OdpowiedzUsuń
  17. paznokcie absolutnie rewelacyjne!! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Stylizacja na światowym poziomie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. lubilam wchodzic na twojego bloga, bo tworzylas stylizacje z ubran od niszowych projektantow, albo jakis nietypowych z sieciowek, za rozsadna cene. a teraz? torebka za tysiaka, ponczo pewnie jeszcze drozsze... szkoda, ze i ty sie sprzedalas... co nastepne, chanelka?

    OdpowiedzUsuń
  20. Wyglądasz świetnie! Uwielbiam Cię za oryginalność i całą głowę świetnych pomysłów na stylizacje! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Przepiękne jest to ponczo uwielbiam takie kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  22. genialna stylizacja i pazurki ! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękna stylizacja na jesień jak zawsze u Ciebie klasa sama w sobie!

    OdpowiedzUsuń
  24. Zdjecia piękne, a Ty na nich wygladasz jak rasowa modelka! Odpowiem Ci na na to o czym piszesz... Przeczytalam taki fajny cytat na Facebooku Wróblewskiej D. - " W polityce trzeba umieć czekać. Kto lepiej czeka, ten wygrywa." Ryszard Kapuściński :);)

    OdpowiedzUsuń