2014/09/03

New in - wrzesień 2014


W zmianie z lata na jesień lubię jedną rzecz - uzupełnianie garderoby i odkrywanie nowych trendów. Jesienne zakupy umilają czas, dają powiew czegoś nowego, czegoś co niekoniecznie musi być szare, nudne, zimne i ciemne. Pozwalają też przygotować się psychicznie na to, co nadejdzie i łatwiej zaakceptować, a może nawet polubić. Ponieważ jesieni szczerze nienawidzę i już od sierpnia wisi nade mną jej wizja, postanowiłam jak najszybciej rozpocząć garderobiane przygotowania. Dzięki nim wręcz czekam na chłodne dni, na czas, gdy będę mogła eksperymentować z nowymi strojami i bawić się jesienną modą.
Dwa tygodnie temu przygotowałam dla Was post z moim "must have" na wrzesień. Zrobiłam listę, upubliczniłam ją. Przyznaję, że w dużej mierze zrobiłam to dla siebie, żeby pomogła mi robić świadome zakupy i kupować tylko to, co chcę i czego potrzebuję. Czy się udało?

Hmm, mogę powiedzieć, że na pewno zdyscyplinowałam się bardziej, niż bym się tego spodziewała. Z mojej listy "must have" udało mi się kupić 5 na 9 rzeczy, więc wygląda to całkiem dobrze. Dodam, że wrzesień się jeszcze nie skończył i że jest szansa, że do końca miesiąca kupię resztę, czyli wypełnię zadanie na 100%. No prawie... Bo kupowanie rzeczy spoza listy chyba odejmuje punkty... Ale tak naprawdę nigdy nie wiadomo, co jest nam potrzebne i czego pragniemy, dopóki tego nie zobaczymy, mam rację? ;)
Zaopatrzyłam się w 4 nadprogramowe rzeczy: ponczo, rękawiczki, szalik i golf. Uważam te zakupy za usprawiedliwione, bo są to przedmioty, które będą mi służyć przez kolejne 7 miesięcy! Zatem punktów nie odejmuję i jestem z siebie całkiem zadowolona - a co!

Poniżej lista co i skąd:

Ponczo - Moschino
Rękawiczki - Moschino
Baletki - Love Moschino 
Torebka - Love Moschino
Golf - gharani strok
Szalik - Michael Kors
Emu
Rozświetlacz do twarzy - The Balm Mary- Louminazer
Adidasy - adidas Originals - otrzymane przy współpracy z adidas Originals, więc teoretycznie nie jest to zakup, ale musiałam je pokazać, bo nie wyobrażam sobie września i jesieni bez nich. Zwłaszcza bez ZX Fluxów w panterę!

Paznokcie widoczne na jednym ze zdjęć wykonała Kasia z www.lapremiere.pl - niebawem zobaczycie je w całej okazałości.

To jeszcze nie koniec garderobianego remanentu - już za tydzień zrobię kolejną listę Must Have!

A Wy przygotowujecie się już na jesień? Co musi być w Waszej szafie? Co jest, a czego brakuje? Dajcie znać, jestem bardzo ciekawa!















12 komentarzy:

  1. buty w panterkę to świetny wybor moim zdaniem ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja chyba też utworzę taki post, żeby sobie przypominać co potrzebuję :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Kocham Moschino! świetne zakupy! <3
    www.llealicious.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. to poszalałaś, zazdroszczę bardzo zakupów, boskie maleństwa!

    OdpowiedzUsuń
  5. o mamusiu wszystko bym Ci wzięła;))

    OdpowiedzUsuń
  6. emu kocham !
    u mnie też dzisiaj nowości, tyle że lumpeksowe :))

    OdpowiedzUsuń
  7. wow widzę że zaszalałaś, nie dość że rzeczy moschino to jeszcze szalik Michael Korsa! tylko pozazdrościć takich zakupów ^.^

    OdpowiedzUsuń
  8. Super są te buty w panterkę!!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Wszystko super, ale buty najlepsze! Ja właśnie muszę sobie taką listę stworzyć, na razie jeszcze lato mi w głowie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Swietne zakupy, bardzo fajna torebka!!!

    http://euphoriasroom.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń