wtorek, 28 października 2014

CLOTIFY - Twoja wirtualna szafa! Aplikacja dzieki której zapanujesz nad swoja garderoba!


Chaos. Tak można opisać niemal każdą kobiecą garderobę. Nie chodzi tu o nieporządek, lecz o to, że my, kobiety, często same nie wiemy, co skrywają nasze szafy (ok, mężczyzn też to dotyczy). 
Wyobraź sobie sytuację: W pracy dowiedziałaś się, że wieczorem masz randkę. Na przygotowania masz dosłownie godzinę. A Ty nawet nie wiesz w co się ubrać. Masz mgliste pojęcie, co znajduje się w Twojej szafie (oczywiście pamiętasz tylko kilka ulubieńców oraz nowych nabytków), a chciałabyś zaskoczyć ukochanego. Przyjeżdżasz do domu i przed samą szafą sterczysz pół godziny, żeby stworzyć jakiś ciekawy zestaw! Powiem Ci, że można tego uniknąć, zaoszczędzić czas, nerwy i zminimalizować ryzyko nieudanego looku. Pomoże Ci w tym NOWA APLIKACJA CLOTIFY!

 Pozwól, że przybliżę Ci czym jest Clotify

Dla kogo?

Dla każdego! Miłośnika mody, bałaganiarza, pani porządnickiej, modowego laika, kobiety, mężczyzny, dziewczyny, chłopaka. Wystarczy, że masz dość chaosu panującego w Twojej garderobie, sterczenia godzinami przed szafą i braku pomysłów na ciekawe stroje.

Jak działa Clotify?

1) Instalujesz apkę na swoim smartfonie -  ZA DARMO
Tutaj znajdziesz opcję dla iOS: POBIERZ
Tutaj znajdziesz opcję dla Androida: POBIERZ

2) Logujesz się i tworzysz swój profil użytkownika: dodajesz zdjęcie, wpisujesz swoje wymiary.

3) Wgrywasz elementy swojej garderoby do Wirtualnej szafy:
- robisz zdjęcie
- kategoryzujesz (strój sportowy, codzienny, elegancki, na wyjście)
- katalogujesz (dół, góra, sukienka, buty)
- określasz materiał i kolor
- zapisujesz

4) Dzięki utworzeniu wirtualnej wersji Twojej szafy możesz w każdym momencie, w dowolnym miejscu przeglądać jej zawartość, dopasowywać elementy garderoby, tworzyć stylizacje i zapisywać je w pamięci telefonu! W ten sposób stworzysz bazę zestawów, którą możesz ciągle uzupełniać! Już nigdy nie znajdziesz się w sytuacji, w której powiesz, że nie masz co na siebie włożyć…

5) … no dobra. Kobieta to kobieta. "Nie mam co na siebie włożyć" jest pretekstem do nowych zakupów. I tu niespodzianka! Clotify ułatwi Ci je. Potrzebujesz bluzki? Clotify zaproponuje Ci najciekawsze wyniki z Internetowych sklepów. Dodatkowo podzieli je na kategorie! Jeśli potrzebujesz eleganckiej sukienki, to tylko takie wyniki Ci się wyświetlą. REWELACJA!

Co zyskujesz?

- ogrom zaoszczędzonego czasu
- wygodę
- pobudzisz swoją kreatywność i odkryjesz swój styl
- opanujesz ubraniowy chaos
- w końcu będziesz wiedzieć, co masz w szafie
- przejrzystość
- multum możliwości
- fajną zabawę!

Ok, a jak to wygląda w praktyce?

Poniżej mały tutorial w zdjęciach. 

A jeśli to Ci nie wystarczy, to zapraszam na oficjalną stronę Clotify

Moje osobiste wrażenia

Totalnie polecam Clotify. Naprawdę ułatwia życie. Może nie zaprowadzi porządku w Twojej prawdziwej szafie, ale ułatwi Ci jej użytkowanie. Ogarnie chaos. 
Po pierwsze - w końcu wiem ile mam rzeczy i jakie (przeraziłam się!). 
Po drugie - gdy wpadnę na pomysł zestawu, to nie muszę wyciągać rzeczy z szafy, by sprawdzić, czy na żywo będą się prezentowały równie dobrze, jak w wyobraźni. Wystarczy, że znajdę je w aplikacji i zestawie ze sobą. Genialne! Oszczędność czasu i nerwów (bo nie muszę potem składać ubrań). 
Po trzecie - moje pomysłu mogę zapisywać jednym kliknięciem. W końcu mi nie ulatują, nie zapominam i zawsze mogę do nich wrócić, gdy tego potrzebuję. To jest ogromne ułatwienie, ponieważ nie raz zapomniałam o stylizacji, którą wymyśliłam. Za nic nie mogłam jej odtworzyć. A dzięki Clotify wszystko mam w telefonie, zawsze pod ręką.
Po czwarte - Clotify jest naprawdę łatwe w obsłudze, co cenię. Wszystkie aplikacje powinny takie być. Mają ułatwiać życie dzięki swojej pomysłowości i prostocie. I to Clotify właśnie robi.

Nie zastanawiaj się - pobierz Clotify już teraz! Możesz tylko zyskać :)

Tutaj znajdziesz opcję dla iOS: POBIERZ
Tutaj znajdziesz opcję dla Androida: POBIERZ









21 komentarzy:

  1. Kradnę posta na swojego fanjepdża! :) Matko, co za cudowna aplikacja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Cieszę się, że Ci się podoba :) :*

      Usuń
  2. Wow!!! Brakowało mi czegoś takiego, ściągam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Opcja super, ale na początek bardzo pracochłonna. Ale jak już raz się "wrzuci" całą szafę to użytkowanie to pewnie sama przyjemność.
    A jest też wersja na komputer?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, appka działa tylko w urządzeniach mobilnych (tel, tablet).

      Fakt, z początku jest wymagająca, ale 2 godzinki pracy i potem żyje się lepiej ;)

      Usuń
  4. łał tego mnie brakowało zawsze zapominam fajne komplety jakie kiedys miałam na sobie a jak trzeba to nie mam się w co ubrać maccie tak?

    OdpowiedzUsuń
  5. Wręcz, jakby stworzone dla mnie. Chyba się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  6. oo ta aplikacja to, coś dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  7. swietny pomysl :) rewelacja! musze wyprobowac!

    OdpowiedzUsuń
  8. Hej,
    jeśli znajdziesz chwilę czasu, proszę o odpowiedź: czy kurtka parka nadal jest modna? Jak "nie być klonem" w takiej kurtce?
    Serdecznie pozdrawiam :)
    Stała Czytelniczka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, naprodukowałam się i mi zniknęło!! Co za pech! Trudno, zacznę jeszcze raz swój wywód :)

      Zatem...
      Po pierwsze - dziękuję, że jesteś i liczysz się z moim zdaniem. I że czytasz "nie bądź klona" <3 .Wiele to dla mnie znaczy i wywołaś tym komentarzem uśmiech na mojej twarzy :)

      Zaisnpirowałaś mnie i chętnie stworzę dla Ciebie "Nie bądź klonem" o parce. Ale zanim, to odpowiem trochę tutaj, żebyś nie musiała czekać :)

      Uważam, że parka to najlepsza opcja wśród wszystkich zimowych (podkreślam zimowych, takich jak na polską zimę) propozycji.Puchówki a'la ludzik Michelina odpadają. A gdy są do tego "świecące" to już wgl zastanawiam się co autor miał na myśli. Gdzieś przeczytałam, że takie kurtki powinny być używane tylko na wycieczki krajobrazowe, a zyciu do "ludzi". I zgadzam się z tym w 100 %.
      Parki może i są wszędzie, ale zauważ, że jak dobrze poszukasz, to możesz znaleźć parkę, która się wyróżnia. Przede wszystkim zrezygnuj z wojskowego koloru. Taki oliwkowo-khaki, standardowy parkowy kolor. Na pewno wiesz o czym mówię : ) Są parki w innych kolorach - czerń, jeśli nie przeszkadza Ci ten kolor na całą zimę, granat, ciemny niebieski, grafit, czekolada, bardzo ciemny stonowany khaki. Są też opcje bardziej odważne, jak różowy, ale skoro ma być to Twoja podstawowa kurtka, to jednak polecam coś spokojniejszego.
      Zwróć też uwagę na krój. Parka ma byc oversizowa, ale nie może być worem bez ładu i składu. Staraj się wybrać nietaliowaną, prostą, przed kolano. większość parek jest za pupę, do połowy uda i do tego mają taki dziwny kształt "dzwonka" (na dole robią się mega szerokie, a u góry są obcisłe). Jak poszukasz to znajdziesz "normalny" oversize, czyli szeroką po całości, prostą, bez taliowaną. Nie jest to typowa parka, ale dla mnie wciąż się kwalifikuje. Może być krótsza, ale żeby była w miarę prosta.
      Postaraj się też wybrać wersję bez futerka przy kapturze, albo z odpinanym. Dzięki temu będzie mniej młodzieżowa i pasująca do większej ilości rzeczy. Zwróć też uwagę na ilość ozdobników w postaci zatrzasków, zamków, zbędnych kieszeni. Im mniej tym lepiej. Kurtka zimowa sama w sobie jest "obciążająca" nie potrzeba dodatkowych ozdobników przykuwających wzrok.

      Jeśli chodzi o zimowe akcesoria to nie proponowąłabym parki w zestawieniu z kozakami. To za dużo. Długie botki, emu, timberlandy w niepodstawowym kolorze. Zresztą nie oszukujmy sie - muszkieterki, czy inne skórzane kozaki w tym typie nie pasują o parki. Parka jednak jest kurtką "niepokorną". Beanie z napisami olej i wybierz coś fajnego z pomponem. Czapę z dużym splotem, wełnianą i mega pomponem. Nada dziewczęcości kurtce. Do tego duża torba na ramię (nie shopper) i chyba będzie ok.
      Parkę możesz nosić i do spódnic i do rurek i do boyfriendów. UWażam, że do ołówkowej spódnicy za kolano będzie wyglądała bosko. Albo do ciemnych boyfriendów. Oversize po całości też jest ok - wystarczy dobrać rzeczy ze smakiem :)

      Mam nadzieję, że choć trochę pomogłam, że odnajdziesz się w tym chaosie porad. Postaram się jak najszybciej ująć wszystko w poście, żeby było klarownie.
      W razie pytan służe pomocą.

      Pozdrawiam serdecznie,
      Wiki

      Usuń
    2. Wielkie dzięki za szybką i baaardzo inspirującą odpowiedź! Z niecierpliwością będę wypatrywać obiecanego posta :))
      Na Twoim blogu uwielbiam nie tylko modę w oryginalnym ujęciu, ale też "Czytaj książki!" Oferujesz znacznie więcej niż inne blogerki, ponadto mam wrażenie że jest coraz lepiej i ciekawiej, tak trzymaj! :)
      Pzdr.

      Usuń
    3. Dziękuję Ci bardzo za słowa uznania :) Nawet nie wiesz ile radości sprawiają mi takie komentarze i fakt, że ktoś docenia to, co robię.

      Pozdrawiam,
      Wiki

      Usuń
    4. Co do kurtek ala mishelin to będąc w zimie we Włoszech tyle sie na nie napatrzyłam, że aż mi się nie dobrze robi jak o nich pomyśle. Co drugi facet w czerwonej lub niebieskiej, błyszczącej kurtce... ochyda po prostu i ten szelest brrr

      ja również uwielbiam Twój cykl "nie bądź klonem" :)

      gorąco pozdrawiam :)

      Usuń
  9. Pomysł bardzo fajny, jednak po przeczytaniu opinii wstrzymam się z instalowaniem do poprawienia apki :/

    OdpowiedzUsuń