niedziela, 7 czerwca 2015

WHERE REAL LIFE CAN WAIT... || BLACK & WHITE PRINT MIXING


Pamiętacie jak w poprzednim poście tak bardzo zarzekałam się, że chcę zostać w Warszawie uniknąć wszystkich "przyjemności" związanych z długim weekendem za miastem? Cóż, nie udało się. Doświadczyłam zarówno dymu z ogniska (myślałam, że nie zmyję tego smrodu z włosów, ale mimo wszystko spędziłam wspaniały wieczór), kleszcza w psie (pies się nie odzywa, bo pasożyta trzeba było mu wyciągnąć i się obraził; teraz warczy, gdy się go położy na plecach), padalca widzianego z bardzo bliska ("aaaaa, maaaaamooooo, oni mają węża!! weź coś im powiedz, niech go zostawią! maaaamoooo!! wzięli go na ręcę, aaaaaa!!!!"; wiem, że padalec to nie wąż, ale w tamtym momencie serio myślałam, że mają co najmniej żmiję), dużo słońca, lasów, i wód. I wiecie co?
Fajnie było! 

Bolą mnie nogi od pływania (termy to rewelacyjna sprawa), a brzuch od śmiania się i jest rewelacyjnie. Kocham lato. I tyle!

ENGLISH
In the previous post I wrote how much I don't want to leave the city for the long weekend. Well, I left.   And everything I feared happend. My hair stank of smoke from the fire (but it was a wonderful evening). My dog has a tick (and the dog doesn't talk to us, he took offense, because we had to remove the tick). I saw a snake from very close ("<scream> Mooooom! They have a snake! Tell them something! Tell them to leave it! OMG! They took it on hands!Moooom! <scream>. I was in the forest, I swam, I lied on the sun. And you know what? It was so great! I simply love summer!

__________________________________________________________________________________________________

Printy. Oczywiście dwukolorowe. Więcej niż pewne było, że będą czarno-białe, chociaż wariacje białego w połączeniu z innymi kolorami też mnie przyciągają. Kombinezon w print paisley kupiłam na zimowej wyprzedaży za jakieś 30 zł. I w końcu doczekałam się pogody, gdy mogę go nosić. Tutaj akurat w towarzystwie lekkiego kimona, również w czarno-biały, już bardziej etniczny wzór. Ale widzę go też w zestawieniu z białym siatkowym bomberem, marynarką, jeansową kurtką, a nawet ramoneską w chłodniejsze wieczory. A może i z moim płaszczem z alpaki? Wszystko zależy od pogody. Jedno jest pewne - nie jest to część garderoby "na raz" i "na jeden sposób". 

ENGLISH:
Prints. Of course two tone. It was quite certain, that I'll choose black and white print, but I think white and for example blue print may also be interesting. 
I bought this paisley printed overalls in winter and it cost only about 30 zlotys! Finally I can wear it, because it's so hot in Poland. 
This time I'm wearing it with airy ethnic kimono, but I know I will wear it with many other elements of my wardrobe. I think it will look great with white bomber jacket made from net, classic jacket, jeans shirt and even with leather jacket. It depends on the weather. What is sure it's not "one time" wear.

Kombinezon / Overalls - podobne TUTAJ / similar HERE
Kimono - Mango
Torebka / Bag - Zara
Okulary / Sunglasses- Valentino
Naszyjnik / Necklace - www.filigree.pl







11 komentarzy:

  1. A już myślałam, że jesteś z tych co mówią 'fuuuuuj liść!" ;D ale oprócz dymu z ogniska to ja kocham to obcowanie z naturą i myślę, że każdy powinien takiego relaksu doświadczać :)
    Bardzo ładny print, fajnie połączone!
    Ps. Węże są bardzo milutkie w dotyku, polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja kocham takie wypady za miasto, szaleństwa na ognisku, wszelkie zwierzątka, owady, płazy i gady (oprócz karaluchów)! I zawsze jest fajnie!
    A Ty wyglądasz rewelacyjnie, kocham to kimono!

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny ten kombinezon, bez kimona nie byłoby tak ciekawie. Jest rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie no, będę to powtarzać jak mantrę - jesteś dla mnie Divą nr 1 :D Pierwsze i drugie zdjęcie sprawiło, że wzięłam głębszy oddech i pokiwałam przed monitorem głową. I jak tu nie lubić do Ciebie przychodzić kiedy prezentujesz taką jakość:D

    Kimono? Ja to nazywam sobie narzutką, też zwróciłam w Mango uwagę, jest świetna!

    OdpowiedzUsuń
  5. Love your photos! So cool

    missharibo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. piękny jest ten zestaw! bardzo mi się podoba boho w Twoim wydaniu!

    OdpowiedzUsuń
  7. Super, kocham kombinezony we wszelakim wydaniu!

    OdpowiedzUsuń
  8. uwielbiam twoje każde wydanie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo ładny kombinezon :)

    OdpowiedzUsuń
  10. świetnie się prezentujesz! uwielbiam takie wydania

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetnie miejsce na fotki;) uwielbiam siedziec tam wieczorami;)

    OdpowiedzUsuń