czwartek, 30 lipca 2015

PRZYGOTUJ SIĘ DO WAKACJI WRAZ Z TK MAXX! || KONKURS - WYGRAJ KARTĘ PODARUNKOWĄ NA ZAKUPY W TK MAXX!


Jeśli na bieżąco śledzicie mojego Instagrama i/lub Facebook'a to wiecie, że jestem w iście wakacyjnym nastroju - byczę się w Rimini! Dla tych z Was, którzy wakacje mają jeszcze przed sobą, albo już za nimi tęsknią mam wakacyjny konkurs zorganizowany wraz z TK Maxx.
Jednak zanim zdradzę Wam szczegóły, napiszę trochę o wydarzeniu w TK Maxx, w którym brałam udział tuż przed wyjazdem.
Wyniki konkursu:

Wygrywa: koczowska1.anna@gmail.com
Gratuluję i proszę o maila z adresem do wysyłki nagrody na: confassion@gmail.com

Otóż wraz z 5 innymi blogerkami (2 blogerki modowe, 2 blogerki wnętrzarskie i 2 parentingowe) zostałyśmy zaproszone do wakacyjnej akcji zakupowej TK Maxx. Otrzymałyśmy zadanie, by z oferty TK Maxx skompletować - w zależności od tematyki bloga - letnie zestawy. Akcja miała na celu ukazanie, że w TK Maxx można dostać niemalże wszystko! Ubrania, dodatki, obuwie, rzeczy do wystroju wnętrz, zabawki i akcesoria dla dzieci, a nawet jedzenie i rzeczy dla psów! I to nawet do 60% taniej niż w standardowej ofercie. Również zapoznałyśmy się z rozbudowanym i powiększonym sklepem TK Maxx w Blue City.
Co ciekawe, jestem doskonale zaznajomiona z bogatą ofertą TK Maxx, bo bardzo często robię tam zakupy. I właśnie często wcale nie ubraniowe, a spożywcze, do domu, kosmetyczne i dla Elmo. Po herbaty tylko do TK Maxx. Mają najlepszy wybór herbat niedostępnych w Polsce, ale... po polskich cenach. Moje ulubione i najbardziej fantazyjne smaki odkryłam właśnie dzięki TK Maxx. I tam też kupiłam wszystkie moje dzbanuszki i filiżanki do herbaty. Za wielki dzbanek wraz z 4 kubkami, w pięknym opakowaniu zapłaciłam tylko 70 zł! Natomiast za mój osobisty mały dzbanuszek z filiżanką i talerzykiem, który totalnie kojarzy mi się z klimatem "Alicji w Krainie Czarów" zapłaciłam tylko 59 zł. A jest niepowtarzalny, bardzo dobrze wykonany, wygląda niemalże jak rodowa porcelana.
Co do zakupów wakacyjnych, to w TK Maxx kupiłam 3 walizki, letnią narzutę, zestaw małych, podróżnych kosmetyków, japonki, torbę na plażę. I oczywiście wiele moich ubrań pochodzi właśnie z tego sklepu. 
Natomiast efekt zadania, które zostało mi powierzone zobaczycie poniżej. W kolażu umieściłam rzeczy, które znalazłam w TK Maxx i które zdecydowanie umiliłyby mi wakacje. A na zdjęciu poniżej znajdziecie moją propozycję letniej stylizacji w całości skompletowanej w TK Maxx. 
Uwielbiam TK Maxx za a) ogromny wybór b) jakość c) niepowtarzalność d) przystępność cenową. I naprawdę warto przygotować się wraz z TK Maxx do wakacji!

I tutaj nadszedł czas na KONKURS, w którym do wygrania jest bon podarunkowy o wartości 200 zł do wykorzystania w wybranym sklepie TK Maxx na terenie całej Polski (listę sklepów znajdziecie TUTAJ). Jak go zdobyć? Zasady poniżej:

Pytanie konkursowe: Twoja wymorzona wakacyjna destynacja to...? Swój wybór uzasadnij. 
Twórca najciekawszej odpowiedzi zostanie nagrodzony kartą podarunkową TK Maxx o wartości 200 zł.

Odpowiedź konkursową należy przesłać w komentarzu pod tym postem wraz z adresem email. 
Konkurs trwa od dziś tj. 30.07.2015 do 09.08.2015 do godziny 23:59
Wyniki zostaną ogłoszone w przeciągu 3 dni w tym poście konkursowym. 

Powodzenia!








* post powstał przy współpracy z TK Maxx

12 komentarzy:

  1. Moja wakacyjna wymarzona destynacja to pełna słońca przepięknych plaż oraz nadmorskich zakątków Hiszpania

    Sandra_pasiecznik@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja wakacyjna wymarzona destynacja to góry! Uwielbiam po nich chodzić wraz ze znajomymi, to świetny sposób na lepsze ich poznanie, 'sprawdzenie' :)

    paulina8-11@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Moja wakacyjna wymarzona destynacja to egzotyczny Wietnam. Uwielbiam podróże w nieznane, kocham odmienność, testowanie tego, co nowe. Fascynuję mnie poznawanie zupełnie innej kultury. W Azji zwykły, codzienny spacer ulicą jest niezwykłą przygodą. Ta różnorodność mnie uspokaja, przypomina o tym jak wiele jeszcze przede mną.
    koczowska1.anna@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Twoja wymorzona wakacyjna destynacja to... bezludna wyspa , gdzie mogę być sobą, nikogo nie udawać i czuć się swobodnie . Miejsce rajskie, otoczone bujną, zieloną roślinnością, gdzie co chwila słychać odgłosy dzikich zwierząt , a ja ... mieszkałabym w szałasie zbudowanym z gałęzi, o słomianym dachu i kamiennym ogrodzeniu. Jedzenie sama bym łowiła (ryby) i zdobywała na polowaniu (drobna zwierzyna), bądź poszukiwała w roślinności (kokosy, borówki itd) . Czemu to miejsce to moja wymarzona wakacyjna destynacja ? Bo przeszłabym prawdziwą szkołę życia, poznała dziki świat i w końcu przeżyła spontaniczne przygody, pełne emocji . Ośrodki wczasowe pełne technologii, internetu, telewizorów czy telefonów nie pozwalają tak naprawdę cieszyć sie z wyjazdu, bo właśnie przez technologię jesteśmy "uwiązani".

    Marzy mi się destynacja jaką jest bezludna wyspa , ponieważ chcę mieć wspomnienia . Wspomnienia którymi nie podzielę się od razu na fb czy na snapie , które będą w danej chwili tylko moje , tylko dla mnie ... nie dla szpanu , nie dla wygody , lecz dla przygód i niezapomnianych wspomnień . Dla mnie bezludna wyspa jest miejscem odwiecznej tęsknoty, pragnienia i spełnienia marzeń . Jest jak asortyment sklepu TK MAXX - tak ogromna, dająca niezliczone możliwości i wielki wybór , napawająca radością i pozwalająca na odkrycie swoich potrzeb . Ot tyle , marząca może i nierealnie , zabłąkana we własnych świecie pragnień, odwieczna Twoja czytelniczka Maria , 56manka@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Twoja wymorzona wakacyjna destynacja to... Las Vegas ! Miasto pełne kolorów (jak działy w sklepie TK MAXX) , życzliwi ludzie (jak ci spotkani w TK MAXX) i co ważne można się tam wzbogacić (jak w TK MAXX w super ubrania i dodatki) .

    Życie jest zbyt krótkie by zerkać wstecz ... Ja , od pewnego czasu patrzę tylko do przodu. Co ma być co będzie .Jednego jestem pewien, żyję chwilą bo życie może skończyć się niespodziewanie ... Dlatego punktem mojej wymarzonej wycieczki jest w LAS VEGAS ... Siedzący pod kloszem żony, Tomasz wwiissnia@gmail.com
    P.S Może gdybym wygrał , i zabrał żonę na zakupy to zyskałbym trochę wolności (z TK MAXX prędko by nie wyszła )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. P.S Na początku miało być MOJA :)

      Usuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Moja wakacyjna wymarzona destynacja to Kuba . Piękne miasto, o zróżnicowanej kulturze, pięknych zabytkach i wielu mieszkańcach ... Miasto pełne pasji i chęci do działania. Ja chciałabym zwłaszcza odwiedzić te biedniejsze dzielnice, gdzie zaułkami przechodząc mija się sporą liczbę mieszkańców . Spacerować deptakami na których swoje taneczne popisy odkrywaliby Kubańczycy . Ahh jaki oni mają dar do tańczenia, jakie ruchy ... Od dziecka marzyłam by nauczyć się tańczyć . Do dziś mam dwie lewe nogi jeśli chodzi o rytm . Pragnęłabym odwiedzić to miasto, bo może zdarzyłby się tam cud, po zapoznaniu przystojnego Kubańczyka pląsałabym po parkiecie jak zawodowa kubańka !

    Moja wakacyjna destynacja to Kuba - tam nie grozi mi wszak nuda! Tam zabawa i zwiedzanie - ja ochotę ma tak na nie ! Kolorami mnie zachwyca-prosta , taneczna kubańska ulica . Edyta , edka767@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. Moja wakacyjna destynacja - wsiąść do pociągu byle jakiego....-dokładnie tak! Co roku moje wakacje są zaplanowane od A do Z. wybrany cel podróży i mnóstwo atrakcji po dotarciu do miejsca docelowego. Tym razem marzy mi się podróż w nieznane :) Chciałabym, aby ukochany zabrał mnie w szaloną podróż, gdzie zostanę mile zaskoczona...Może być Dubaj, Niagara albo Piramidy w Gizie ;D

    Monika , moniaaa777@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Wyobraźmy sobie (szczególnie w ten upał) możliwośc popływania z dzikimi delfinami w zimnych wodach... Nowej Zelandii! Tak, Nowa Zelandia to zdecydowanie moje największe podróżnicze marzenie, a od ponad roku w domu znajduje się wielki słoik okraszony kolorowym napisem, do którego wrzucam codziennie przysłowiowy "grosz"! Czuję, że choc bardzo powoli to jednak przybliżam się do celu! Dlaczego kraj Kiwi? A, no bo Kiwi właśnie! Bo delfiny! Bo to kraj owiec, a ja studiuję weterynarię...Bo chciałabym łowic dzikie pstrągi w rwących rzekach! Oczy świecą mi się do wspaniałych jaskiń, do przestrzeni i zieleni, do tych filmowych kadrów z ekranizacji Tolkiena! Nowa Zelandia to moja miłośc, a jej nie sposób wytłumaczyc! :) Dzisiaj żyjemy na odległośc, ale w pewne wakacje połączymy się na kilka długich tygodni!

    ag.olinska@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń