czwartek, 24 września 2015

NIE BĄDŹ KLONEM ODC. 15 - OVERSIZOWE BLUZY (JUMPERY) IDEALNE NA JESIEŃ



W zeszła jesień i zimę oszalałam na punkcie oversizowych swetrów. W tym roku na pewno z nich nie zrezygnuję, ale moim numer 1 są oversizowe bluzy, tzw "jumpery". Wydawałoby się, że jest to typowo sportowy element garderoby. Bluza, rureczki, adidaski i gotowe. A gdzie tam! Bluzy mają tyle innych zastosowań, że naprawdę warto w nie inwestować. Na razie mam 6 (większość widoczna poniżej), ale myślę, że na tym się nie skończy. Czaję się na kolejną Calvina Kleina, tym razem białą i z większym logo. Na oku mam też kilka by adidas Originals - mistrz w tworzeniu jumperów! Oczywiście kusi mnie również mój ukochany Karl Lagerfeld, ale nie wiem, czy jestem gotowa wydać tysiaka na kolejną jego bluzę. Ta, którą mam sprawuje się idealnie.
Jednak już mam dość pokaźną kolekcję dobrych jakościowo i uniwersalnych. A co mam zamiar z nimi robić? I co Wy możecie robić ze swoimi, jeśli na takowe się zdecydujecie? Właściwie wszystko! Same zobaczcie.

1. JUMPER W WERSJI GLAM



Złoto, tiul, koronki, przeźroczystości, szpilki i krwista czerwień na ustach w zestawieniu ze sportową bluzą? Jak najbardziej! Na "wielkie wyjście" wybierz tę od projektanta, ale na mniej zobowiązującą okoliczność może być "zwykła".
Oczywiście daruj sobie taką, która wygląda jak do biegania, czy uprawiania innego sportu. Ważne jest też, by była z dobrego materiału, w podstawowym kolorze, bez dziwnych printów. Logo, czy ciekawy napis jest ok. Ale darujmy sobie krzykliwe kolory czy rysunki. Odbiorą całości eleganckiego sznytu.


2. JUMPER DO PRACY



Bluza nadaje się również do pracy. Możemy ją nałożyć np. na koszulę. I zależnie od naszej fantazji albo zestawić taką górę z cygaretkami albo z ołówkową lub rozkloszowaną spódnicą midi. Trzymaj się ciemnych kolorów, nie zakładaj bluz w kolorze szarego, "dresowego" melanżu. Oczywiście w tym przypadku również przykładamy wagę do niesportowego charakteru bluzy. I jak najbardziej mogą być szpilki. Jeśli chcesz czuć się wygodniej i wyglądać luźniej załóż baleriny lub oxfordki. 


3.  DZIEWCZĘCY JUMPER


Dziewczęcy wygląd w wielkiej bluzie (oczywiście bez różu i kwiatuszków) jest jak najbardziej możliwy. Odważniejszym polecam zaszaleć z czarno-białymi printami, np. paski połączyć z paisley, a mniej odważnym postawić na jeden print lub ciekawą fakturę. Obowiązkowa do dziewczęcego looku jest spódnica. Polecam midi, ale fajna jeansowa mini w stylu lat 70 na pewno też ciekawie będzie się prezentować w zestawieniu z bluzą np. adidasa. Żeby nadać lekkości załóż baleriny w szpic. Ale jeśli wolisz adidasy lub trampki to na pewno nie odbiorą one dziewczęcości całej stylizacji, a jedynie dodadzą powiewu świeżości. 


4. CHŁOPCZYCA W BLUZIE


Było dziewczęco, teraz czas na coś dla chłopczyc. Ostatnio coraz więcej widzi się kobiet i dziewcząt, które podkreślają strojem męską część swojej natury, a przy tym wciąż wyglądają mega stylowo i seksownie. Styl ten nazywa się "tomboy". Bluza idealnie wpisuje się w ten nurt. Nadaje chłopięcości, męskiego wydźwięku. A z czym ją zestawić? Z boyfriendami, luźnymi jeansowymi szortami do kolana, ciężkimi botkami, czy timberlandami i parką lub oversizową, jeansową kurtką. Równie dobrze wpisywać się będzie w styl "tomboy" z luźnymi cygaretkami o męskim kroju i trampkami, bądź oversizową marynarką i oxfordkami.



5. GWIAZDA ROCKA I JUMPER



Uwielbiam styl glam rock. Jest dla mnie niewymuszonym, trochę brudnym glamem i łagodniejszą wersją rocka. Opcja po prostu idealna, bo w stricte rockowych lookach czuję się zbyt ostro, a w glam lookach zbyt "napięta". A tak mogę do woli łączyć moje ulubione cześci garderoby - futra, podarte jeansy, wszelkiego rodzaju botki, skórzane ramoneski, spódnice i spodnie. I bluzy również. Chyba w niczym nie czuję się tak dobrze, jak w bluzie Karla Lagerfelda, czarnych jeansach z dziurami na kolanach, futrze i czarnych botkach na słupku. Look w gruncie rzeczy prosty, ale robi mega efekt, jest wyrazisty i co najważniejsze bardzo do mnie pasuje.


Ten post to dopiero początek, spodziewajcie się w najbliższym czasie "pełnowartościowych" looków z wykorzystaniem bluzy. Na pierwszy ogień pójdzie stylizacja w stylu glam i tym razem ujrzycie ją na mnie, a nie na moich rysunkach i kolażach. Właśnie! Nawet sobie nie wyobrażacie jak bardzo polubiłam rysowanie sylwetek! Ogromna frajda, relaks i "wyżycie się" twórcze. Muszę tylko znaleźć jakiś lepszy program do tworzenia i podkraść Arkowi tablet graficzny, a na pewno rozwinę się w tym kierunku.

5 komentarzy:

  1. Trzeci set jest genialny! tez nosze bluzy nie tylko do jeansów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. W trzecim zestawie po prostu się zakochałam! Zakochałam! I nie spocznę, dopóki takiego zestawu dla siebie nie skomponuję! Muszę co prawda wydłużyć trochę nogi, ale czego nie robi się dla mody ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetne propozycje i porady ♥

    http://delavie-paula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń