niedziela, 3 stycznia 2016

POLKA DOTS AND SNOW WHITE




Torebka Zaca Posena z futrem owcy jednak do mnie przybyła, wyszło na to, że można zamawiać takie rzeczy ze Stanów. Pomijając fakt, że jestem nią zachwycona, to szczerze jej zazdroszczę futra w te mrozy. Jest tak zimno, że sama najchętniej zakopałabym się pod wielkim futrzanym kocem i nie wychodziła aż do wiosny! Buty Emu, czapka, futrzany szal i sto wartsw to moja codzienność. Ostatnio nosiłam sukienkę maxi na golf i spodnie, żeby było mi ciepło, a żebym nie musiała rezygnować z moich ulubionych elementów garderoby! Tak, jak lubię warstwy wtedy, gdy mam na nie ochotę, tak wymuszone już nie są fajne.
Dobija mnie też fakt, że jest idealne światło do robienia zdjęć, ale zrobić się ich nie da, jeśli chce się przeżyć. Wczoraj porwaliśmy się na to zadanie (czego efektem są dzisiejsze zdjęcia) i skończyło się tym, że Arek jest przeziębiony. Ogólnie to były chyba najszybsze zdjęcia w mojej blogowej karierze. Góra 5 minut i gotowe! Powstało 38 zdjęć z czego wybrałam najlepsze 7 i proszę bardzo jaki mam porządny post! Potrzeba matką wynalazków. 


________________________________________________________________________________


Tym razem zamiast łączyć printy, postawiłam na jeden mocny akcent w towarzystwie bieli. Tak bardzo lubię te spodnie, że nie chciałam by cokolwiek odwracało od nich uwagę. A na kropkowy total look bluza + spodnie nie byłam jeszcze gotowa. Oczywiście już śmigałam w całym dresie po mieście, ale na blogu chcę stworzyć coś bardziej wyszukanego niż dres + emu + parka. A będzie to dość trudne, bo żeby nie przekroczyć granicy, gdzie kończy się kontrolowany kicz, a zaczyna prawdziwy, będę musiała się postarać. 
Łącząc ze sobą elementy podczas tworzenia tego looku kierowałam się przede wszystkim tym, czy będzie mi ciepło. W takich warunkach naprawdę ciężko jest stworzyć strój, który będzie zgodny z własnym stylem oraz ciekawy, a jednocześnie ciepły. Szczerze przyznam, że chyba poległam, bo nie było mi ani trochę ciepło...


ENGLISH
This time instead of mixing prints I tried to use only one but very strong print accent. The rest of the look is just the background for my dots all over pants. I wanted this outfit to be very cozy and warm, that's why I wear so many layers. Now in Poland is about -15 celsius degrees, so it's really hard to create stylish and warm look. I tried and maybe it's stylish and totally fits my taste, but it's not warm at all. I'll keep trying, because the winter has just started and if I want to post new stuff on my blog I have to learn how to create warm and stylish outfits. 


Kurtka / Jacket - no name
Sweter / Knit - no name
Spodnie / Pants - adidas Originals
Buty / Shoes - Superstar by adidas Originals
Torebka / Bag - Karl Lagerfeld
Okulary / Sunglasses - Balmain










7 komentarzy:

  1. ja też najchętniej zostałabym pod kocem :D
    świetna stylizacja :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podziwiam odwagę w takie zimno, ale wyszło genialnie

    OdpowiedzUsuń
  3. cudownie wyglądasz! uwielbiam takie golfy ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. Twój Arek to prawdziwy dżentelmen, skoro w tych okolicznościach przyrody zechciał pstryknąć aż 38 fot. Mam podejrzenie graniczące z pewnością, że większość fotografów w takie dni wynajduje z tuzin powodów, by się wykręcić ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam twój nietuzinkowy styl.

    OdpowiedzUsuń
  6. UWIELBIAM ten zestaw! I sama z chęcią bym się tak ubrała :)

    OdpowiedzUsuń