2016/04/08

AND FINALLY SEE WHAT IT MEANS TO BE LIVING... || STRIPES EVERYWHERE




Świat budzi się do życia, a wraz z nim ja. Stwierdzenie okrutnie patetyczne, ale zarazem niezwykle trafne. Wiosna jest wspaniała! I chyba tym, co najbardziej mnie pobudza jest charakterystyczny zapach - mieszanka ciepła i chłodu. Na pewno wiecie, co mam na myśli, nie da się tego nie zauważyć. A raczej wyczuć. Ten, kto zamknąłby to cudo w buteleczce i stworzył wiosenną esencję w perfumach zasłużyłby na Nobla.
W każdym razie kupiłam rolki i prawie codziennie na nich jeżdżę. Ja! Leń patentowany brzydzący się wysiłkiem fizycznym. Uwielbiam jeździć wzdłuż Wisły i wdychać wcześniej już wspomniany zapach. Do tego zakupiłam zapas książek, które mam zamiar czytać na ławce lub balkonie, w każdym razie na świeżym powietrzu. Na razie plan nie wyszedł - po pierwsze czytam mało, a po drugie, jak już się za to zabiorę, to czytam w łóżku szczelnie owinięta kołdrą. Aż tak nie wygrałam z lenistwem. Zaopatrzyłam się też w multum rozświetlaczy, żeby pięknie się błyszczeć w promieniach wiosennego słońca. Tak, wiem jak to brzmi. Nieważne zresztą jakie głupoty wyprawiam, najważniejsze, że robię cokolwiek. Że obudziłam się z zimowego snu i że mi się chce.
A wiecie co jest w tej całej wiośnie najpiękniejszego? Jest wciąż jasno po 17:00! Czyli spokojnie mogę robić zdjęcia w środku tygodnia, nie muszę czekać na weekendy.I do tego jest ciepło. Koniec cieknącego nosa, czerwonych dłoni i szczękających zębów. Cudowność!

________________________________________________________________________________


Paski to hit wiosny i lata. Ale szczerze, to niewiele mnie to obchodzi, bo dla mnie paski są nieśmiertelne. Noszę je z uwielbieniem od kiedy tylko zaczęłam choć trochę bawić się modą i myślę, że będę je nosić już zawsze. Najbardziej oczywiście uwielbiam te czarno-białe, bo są niezwykle efektowne w swej prostocie, ale w ofercie wielu sklepów i w kolekcjach największych projektantów znajdziecie różnorodne wariacje na ich temat. W kontrastowych kolorach, cieniutkie, grube, w różnych rozmiarach. Większość bardzo retro, w neutralnych kolorach zmieszanych z np. mocną żółcią, czy pomarańczą. Osobiście niezmiernie podoba mi się jeszcze połączenie białych pasków z pomarańczową czerwienią lub żółcią. Takie, jak w kolekcji Max Mary. Na pewno będę kombinować z innymi wersjami, ale na razie zapraszam Was na "klasykę", która tak naprawdę nie wygląda nawet trochę klasycznie,

Sukienka / Dress - SH
Sweter / Knit - H&M
Torebka / Bag - Karl Lagerfeld
Trampki / Kicks - Converse
Zegarek / Watch - Karl Lagerfeld









8 komentarzy:

  1. Lubię Cię bez tej krótkiej grzywki, którą to strzeliłaś sobie w kolano.
    Paski też uwielbiam, tak samo jak Ty, one są modne zawsze.
    Fajny kontrast dałaś tu czerwienią. Jest super!
    ___Tess.

    OdpowiedzUsuń
  2. oj tak - bardzo fajnie, że po 17 jest jeszcze jasno :)
    świetna stylizacja :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniałe zdjęcia! Mają genialny, retro/pin-up'owy klimat <3 Ta miejscówka, ta czerwień, te czarno- białe paski... Uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Absolutely amazing photos! Love it, the combination,colors every thing is lovely!

    BebaGottel
    Instagram
    Facebook

    OdpowiedzUsuń
  5. Fantastyczna stylizacja - wszystko idealnie do siebie pasuje a Ty wyglądasz przepięknie!
    Masz niesamowite wyczucie stylu ;)

    Buziaki!

    Alicja i Magda

    OdpowiedzUsuń
  6. fajny, 'amerykański' klimat i fakt, paski pasują Tobie jak mało komu ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny look :-)
    Twój blog jest jednym z moich ulubionych.

    OdpowiedzUsuń

Masz pytanie do posta? Chcesz podzielić się swoją opinią?
Napisz do mnie maila - wiktoria.celmer@confassion.com
Dziękuję!

If you have any question or want to share your opinion please write me an email - wiktoria.celmer@confassion.com
Thank you!