2017/08/08

#POLISHFASHION - YAAGS: TOREBKI INNE NIŻ WSZYSTKIE!




Total look złożony z produktów polskich marek. Unikatowe, rewelacyjne jakościowo, wytwarzane przez ludzi z pasją, ręcznie i oczywiście w Polsce. Moim największym odkryciem są torebki marki Yaags. Jednoosobowa firma, w której przesympatyczna Jagoda nie tylko projektuje, ale też sama wyszukuje niepowtarzalne skóry do swoich torebek i nerek, a potem własnoręcznie szyje każdą sztukę! Często w pojedynczych egzemplarzach, z limitowanych skór, więc kupując w Yaags możecie być pewne oryginalności i tego, że nie spotkacie na imprezie dziewczyny z taką samą torebką. I to właśnie uwielbiam! 
Moim pierwszym wyborem była torebka w kolorze butelkowej zieleni z przepięknym "wężowym" tłoczeniem. Ale koniecznie muszę zaopatrzyć się w którąś z okrągłych torebek. Zdecydowanie kusi mnie ten niesztampowy kształt. Bardzo podobają mi się również te w nietypowych kolorach - holograficzny fiolet lub mieniąca się zieleń, a nawet różowy wąż. Idealne do czarnych total looków, które noszę najczęściej.
Muszę jeszcze koniecznie zwrócić Waszą uwagę na ceny projektów Yaags. Za idealnie wykonaną (ręcznie!) z naturalnej skóry nerkę zapłacicie... 150 zł! Torebki są niewiele droższe. Stronę Yaags zapisałam w ulubionych i z uporem maniaka śledzę, czy nie ma jakiś nowych modeli - pojawiają się systematycznie i często w bardzo limitowanej ilości, więc muszę być na bieżąco. Wy też koniecznie zaobserwujcie Yaags, np. na Instagramie - cudowny klimat fot, w kalifornijskim, wesołym i kolorowym stylu. 
Dzisiejsza stylizacja co prawda nie jest kolorowa, ale na pewno zwraca uwagę. Zestaw spodnie + bluzka to jak już wcześniej wspomniałam również polski projekt marki Warowa. Elegancja, kobiecość i wygoda, to słowa idealnie opisujące ofertę marki.
A kropką nad i są sandały w paski Badura. Mój obuwniczy hit tego lata!